Raporty giełdowe i rynkowe

RSS
Raporty miesięczne
  • 24.02.2017, 12:12

    Raport miesięczny: Luty 2017

    Nastroje na krajowym rynku długu istotnie pogorszyły się w styczniu. Wyrazem tego był wyraźny wzrost rentowności obligacji skarbowych na całej długości krzywej. Dochodowość 10-latek zwiększyła się do 3,88%, w przypadku 5-latek wzrosła do 3,17%, natomiast rentowność papierów 2-letnich przekroczyła 2,20%. Dużym zainteresowaniem cieszyły się przetargi obligacji organizowane przez Ministerstwo Finansów, które od nowego roku przeprowadzane są w innej niż dotychczasowa formule (oferowane są papiery kilku serii). Deklarowany popyt okazał się ponad dwukrotnie większy od podaży, dzięki czemu resort sprzedał obligacje za przeszło 15 mld PLN, a stopień pokrycia tegorocznych potrzeb pożyczkowych przekroczył 35%.

    Pobierz raport
  • 26.01.2017, 10:20

    Raport miesięczny: Styczeń 2017

    Zaskakująca decyzja agencji S&P wpłynęła korzystnie na notowania polskich aktywów- w grudniu rosły ceny obligacji, umacniał się też złoty. Dane makroekonomiczne sygnalizują, że sytuacja gospodarcza ulega poprawie. Napływ kapitału zagranicznego wywołał imponujące wzrosty na warszawskim parkiecie.
    W pierwszych dniach grudnia agencja S&P utrzymała rating Polski na poziomie „BBB plus”, ale jednocześnie (ku zaskoczeniu ekonomistów) podniosła jego perspektywę do stabilnej. Analitycy agencji ocenili, że pozycja budżetowa w ostatnich miesiącach nie uległa pogorszeniu, pomimo niższego od oczekiwań wzrostu gospodarczego. Wskazali również, że wygasły obawy o dalsze osłabienie kluczowych instytucji (NBP, Trybunał Konstytucyjny). Decyzja S&P okazała się dużą niespodzianką dla rynku, gdyż w styczniu ubiegłego roku obniżyła ona nie tylko ocenę wiarygodności kredytowej (z „A minus”), ale i perspektywę ratingu (do negatywnej). Dodatkowo w drugiej połowie listopada na rynek trafiły niepokojące opinie ze strony innych agencji, które wskazywały na zagrożenia dla budżetu wynikające z przyjęcia przez Sejm ustawy o obniżeniu wieku emerytalnego.

    Pobierz raport
  • 29.12.2016, 15:10

    Raport miesięczny: Grudzień 2016

     

    Niespodziewany wynik wyborów prezydenckich w USA wywołał spadki na rynkach wschodzących, w tym i na GPW. Na wartości traciły nie tylko krajowe akcje, ale również i obligacje; znaczące osłabienie zanotował polski złoty. Dane z rodzimej gospodarki potwierdziły spowolnienie dynamiki PKB i nie napawają póki co optymizmem na najbliższe kwartały.

    Listopad okazał się słabym okresem dla głównych indeksów warszawskiego parkietu. Najważniejszym wydarzeniem miesiąca były wybory prezydenckie w USA, z których ku ogólnemu zaskoczeniu zwycięsko wyszedł Donald Trump. Negatywna reakcja na rynkach rozwiniętych była znacznie krótsza niż w przypadku Brexitu, jednak rynki wschodzące znajdowały się pod presją podaży, a wskaźnik MSCI EM stracił w tym czasie -4,7%. Na tym tle giełda przy Książęcej wypadła całkiem nieźle, jednak w skali miesiąca spadek indeksu szerokiego rynku, WIG, przekroczył -1,1%. Nieco mniejszą zniżkę zanotował WIG20 (-0,9%)- w gronie blue chips zdecydowanie wyróżniał się KGHM. Rosnące od wyborów w USA ceny metali przemysłowych wsparły notowania miedziowego koncernu- akcje KGHM wzrosły o niemal 23%. Umocnienie franka szwajcarskiego przy braku rozwiązania kwestii walutowych kredytów hipotecznych negatywnie wpłynęły natomiast na notowania banków. Słabo wypadły także spółki z branży energetycznej. Indeksy sektorowe obejmujące walory instytucji finansowych oraz koncernów energetycznych straciły ponad -5,5%.

    Pobierz raport
  • 29.11.2016, 13:43

    Raport miesięczny: Listopad 2016

    W centrum uwagi inwestorów w październiku znajdowały się spółki o dużej kapitalizacji, szczególnie z sektora paliwowego. Ceny krajowych obligacji spadały w ślad za zniżkującymi cenami długu na rynkach bazowych. Złoty wyraźnie osłabił się w relacji do dolara.

    Blue chips w natarciu. Po fatalnym wrześniu krajowe blue chips w imponującym stylu wróciły w październiku do łask inwestorów. Indeks WIG20 wzrósł o +6,2% i z nawiązką odrobił straty sprzed miesiąca, znajdując się jednocześnie w gronie najsilniej rosnących wskaźników europejskich parkietów. Duża w tym zasługa spółek paliwowych, PKN Orlen i Lotosu, które zyskały ponad +19%. Oba koncerny zaprezentowały wyraźnie lepsze od oczekiwań wyniki finansowe. Na ich poziom spory wpływ miało wprowadzenie tzw. „pakietu paliwowego”, który ma na celu ograniczenie szarej strefy. Istotne wzrosty zaliczyły także spółki z branży energetycznej, spośród których najlepiej wypadła Enea zwyżkując o ponad +18%. Sektorowy indeks WIG-Energia wzrósł w ubiegłym miesiącu o blisko +4%. Poprawa notowań koncernów energetycznych stanowi dużą niespodziankę, ale powodów lepszego zachowania przedstawicieli sektora należy upatrywać w rosnących cenach surowców. Utrzymująca się dobra koniunktura na rynku węgla koksowego i energetycznego korzystnie wpłynęła na kursy JSW i Bogdanki, które zyskały (odpowiednio) ponad +37% i 22%. Przyjęcie nowej polityki dywidendowej wsparło notowania PZU, jednak liderem zwyżek spośród największych spółek okazało się LPP. Odzieżowa spółka pochwaliła się wzrostem wolumenu miesięcznej sprzedaży, jednak rynkowi najbardziej spodobało się zwiększenie uzyskiwanej marży.
    Pobierz raport
  • 20.10.2016, 11:50

    Raport miesięczny: Październik 2016

    Sierpniowy wzrost produkcji przemysłowej pozwala na nieco większy optymizm, jednak studzi go dalsza słabość w inwestycjach. Materializacja ryzyka politycznego przesądziła o spadku indeksu największych spółek, natomiast mid- i small-capy nadal są w dobrej kondycji.

    Spółki o mniejszej i średniej kapitalizacji kontynuowały wzrosty zapoczątkowane w pierwszej połowie lipca. Jednakże widoczne było wyhamowanie zwyżek ze względu na ochłodzenie na rynkach globalnych oraz realizację zysków po ponad dwumiesięcznym letnim rajdzie. „Zadyszkę” złapali niedawni liderzy, aczkolwiek skala wakacyjnych wzrostów była na tyle solidna, że obecnie w wielu przypadkach można mówić o przekroczeniu aktualnych wycen analityków. Indeks średnich spółek mWIG40 zyskał +2,2%, natomiast sWIG80 wzrósł o +1,1%. W kręgu zainteresowania inwestorów znajdowały się szczególnie mniejsze spółki, które do tej pory w małym stopniu skorzystały na poprawie koniunktury. W ujęciu sektorowym zwyżki notowali deweloperzy oraz spółki z branży budowlanej.
    Znacznie gorzej wypadły rodzime blue chips, a największą przecenę zanotowały spółki pozostające pod kontrolą Skarbu Państwa. Popłoch wśród inwestorów wywołała zapowiedź podniesienia wartości nominalnej akcji o 50 mld PLN w okresie 5 lat, co wiązałoby się z koniecznością zapłaty blisko 10 mld PLN podatku. Na „pierwszy ogień” miałyby pójść spółki z sektora energii- subindeks WIG-Energetyka spadł we wrześniu o blisko -9%. Sporą zniżkę zaliczyło także PGNiG (-5,3%), a wśród najmocniej tracących znalazł się ponadto Alior Bank (-12,9%), który złożył wiążącą ofertę na zakup działalności bankowej Raiffeisen Bank Polska. Potencjalna akwizycja wymagałaby pozyskania nowego kapitału, najprawdopodobniej w drodze emisji akcji. Indeks WIG20 spadł o -4,7%, ale biorąc pod uwagę „odcięcie” dywidendy z akcji PZU, miesięczna strata jest nieco mniejsza (-3,8%).
    Pobierz raport
Raporty dzienne
  • 23.04.2018, 11:02

    Raport dzienny: Coraz wyższe rentowności Treasuries

     

    Świat
    Piątkowa sesja przyniosła mieszane rozstrzygnięcia na rynku europejskim oraz dość wyraźne spadki w USA. W ujęciu tygodniowym główne indeksy Starego Kontynentu odnotowały zwyżki rzędu +1%/+2%, zaś za oceanem pomimo słabego finiszu udało się w ciągu tygodnia zyskać po ok. +0,5%. Początek piątkowego handlu w Europie przyniósł spadki, jednakże po kilku godzinach rynkowych zmagań osiągnięto śródsesyjne szczyty, na poziomach przekraczających czwartkowe kursy odniesienia. Końcówka sesja przyniosła jednak lekkie cofnięcie na rynku akcji, do czego przyczynił się słaby początek notowań w USA. Za oceanem sprzedający powiększali swoją przewagę niemal do samego końca sesji. Pomimo braku istotnych publikacji makroekonomicznych, nastroje determinowane były przez obawy o wyniki spółek technologicznych w kolejnych okresach w świetle przewidywanego przez niektórych niższego wzrostu popytu od wcześniejszych założeń, a także przez krążące nad rynkiem widmo kolejnych ceł nakładanych na chińskie produkty i potencjalnej odpowiedzi ze strony Państwa Środka. Na finiszu oddało się nieco ograniczyć straty i finalnie szeroki S&P500 spadł w piątek o niecałe -0,9%, zyskując w ujęciu całego tygodnia +0,5%. Na rynku walutowym dolar umocnił się względem euro oraz jena.
    Giełda
    Mimo słabego otwarcia ostatnia sesja minionego tygodnia na GPW przebiegała pod znakiem niewielkiej przewagi strony popytowej. Choć z parkietu wiało nudą, to zarówno WIG20, jak i mWIG40 przez większą część dnia notowały lekkie wzrosty. Nastroje zmieniły się dopiero po rozpoczęciu handlu za Oceanem - zniżki amerykańskich indeksów sprawiły, że wskaźnik krajowych blue chips w szybkim tempie zszedł "pod kreskę". Na końcowym fixingu presja sprzedających spowodowała jeszcze pogłębienie spadków i w rezultacie WIG20 znalazł się poniżej poziomu 2300 punktów, tracąc -1,1%. Na czerwono zamknęły dzień także indeksy grupujące spółki o średniej i mniejszej kapitalizacji, jednak zniżki w obu przypadkach były nieznaczne (-0,2%). Przez cały tydzień aktywność inwestorów pozostawiała sporo do życzenia i nie inaczej było na zakończenie tygodnia. Obroty na całym rynku wyniosły niespełna 607 mln PLN, z czego blisko 475 mln PLN przypada na handel walorami czołowych firm. Europejskie giełdy zaliczyły w piątek mieszane wyniki, jednak uwagę zwraca słabe zachowanie rynków naszego regionu, gdzie ponad -1-proc. przeceny zanotowały jeszcze indeksy parkietów w Turcji i na Węgrzech. Przy Książęcej wyraźnie na wartości traciły koncerny energetyczne (Tauron, PGE) i paliwowe, inwestorzy pozbywali się także akcji PGNiG oraz instytucji finansowych (PZU, PKO BP). W drugiej linii obok banków (GetinNoble i Handlowy) najlepiej wypadły Medicalgorithmics, Boryszew i PKP Cargo, natomiast spośród "maluchów" pozytywnie wyróżniały się ZE PAK oraz AB.Pl. Kolejny dzień zniżkowały za to walory rodzimych TFI (Quercus, Altus), które rykoszetem "obrywają" przez problemy Getbacku. 
    Obligacje/Makro
    GUS podał w komunikacie, że ogólny wskaźnik syntetyczny koniunktury był w kwietniu niższy (we wszystkich kategoriach) niż w marcu, ale jednocześnie wyższy niż przed rokiem. Na zakończenie tygodnia wzrosły (o 4-5 pb.) rentowności obligacji skarbowych o średnim i dłuższym terminie zapadalności.
    Waluty                                                                                                                                           
    Na rynku walutowym złoty osłabiał się względem czołowych walut, jednak straty wobec euro i funta nie były duże. Nieco więcej PLN tracił w stosunku do franka, jednak najmocniej wzrósł kurs pary USD/PLN, co należy wiązać z umocnieniem amerykańskiej waluty na rynkach światowych. Po południu dolar kosztował 3,40 PLN.
    Pobierz raport
  • 20.04.2018, 10:26

    Raport dzienny: "Zadyszka" krajowego przemysłu

     

    Świat
    Czwartek na rynku europejskim przyniósł nieznaczną przewagę zieleni w giełdowych statystykach, zaś w USA wyraźna słabość sektora dóbr konsumpcyjnych pociągnęła w dół główne indeksy. Na Starym Kontynencie od początku notowań widać było, iż układ sił popytowych i podażowych jest zrównoważony. Szeroki europejski Stoxx 600 wahał się w wąskim korytarzu tuz przy środowym kursie odniesienia, zaś aktywność inwestorów mierzona wolumenem obrotów była zauważalnie niższa niż poprzedniego dnia. Popołudniowe dane makroekonomiczne z USA, ani wejście Amerykanów do gry nie zmieniło układu sił w Europie. Finalnie w ujęciu dziennym Stoxx 600 niemal nie zmienił wartości, zaś niemiecki DAX stracił niecałe -0,2%. W USA S&P500 zaczął czwartkową sesję od spadku, jednakże przez pierwszą godzinę obóz popytowy podejmował walkę o obronę psychologicznego pułapu 2.700 punktów. Sztuka ta nie powiodła się i na nieco ponad dwie godziny przed końcem handlu indeks tracił już ok. -1%. W końcówce udało się nieco ograniczyć skalę spadków, jednakże w czwartek wszystkie główne indeksy finiszowały poniżej kursów odniesienia. Na rynku walutowym dolar umocnił się względem euro oraz jena.
    Giełda
    Po kilku sesjach, na których indeks WIG20 poruszał się wokół poziomu 2300 punktów, wydawać się mogło, że przedpołudniowa zwyżka WIG20 to zwiastun ataku na kolejne poziomy oporu zlokalizowane w rejonach marcowych szczytów indeksu. Inwestorzy nie poszli jednak za ciosem i dosyć szybko wskaźnik największych spółek stracił kilka punktów i już do końca sesji poruszał się w ograniczonym paśmie wahań. W sukurs krajowym graczom nie przyszły tym razem zagraniczne parkiety, na których utrzymywały się neutralne nastroje. W dalszym ciągu sporo do życzenia pozostawia aktywność inwestorów, która znajduje odzwierciedlenie w wartości generowanych obrotów. Wczoraj wartość handlu akcjami nieznacznie przekroczyła 700 mln PLN, z czego za blisko 583 mln PLN odpowiadają blue chips. Spadek obrotów jest szczególnie widoczny w segmencie "średniaków" - po awansie CD Projektu do WIG20 wolumen obrotów walorami mid-caps często jest mniejszy od 100 mln PLN (wczoraj niespełna 73 mln PLN). Indeks mWIG40 stracił w czwartek -0,1% sukcesywnie osuwając się (po wzrostowym epizodzie w pierwszej fazie sesji) na coraz niższe poziomy. Podobnie prezentowała się sytuacja w obszarze mniejszych spółek, jednakże skala spadku wskaźnika sWIG80 była znacznie większa (-0,7%). Mocno zniżkowały akcje firm z grupy L. Czarneckiego (Idea Bank -15,4%, Getin Holding -5,7%), towarzystw funduszy inwestycyjnych (Quercusa, Skarbca, Altusa) oraz producentów gier komputerowych (11Bit Studios, PlayWay). W pierwszej linii liderami wzrostów były Cyfrowy Polsat oraz Lotos, natomiast w ogonie zestawienia znalazły się Orange Polska i JSW. Z grona spółek o średniej kapitalizacji pozytywnie wyróżniały się Kęty (+3,6%) i LiveChat Software (+2,9%).
    Obligacje/Makro
    GUS poinformował w komunikacie, że w marcu produkcja przemysłowa wzrosła o +1,8% rdr, a w stosunku do lutego zwiększyła się o +11,4%. Ceny produkcji sprzedanej zwiększyły się rdr o +0,3%, zaś w ujęciu miesięcznym były wyższe o +0,4%. Z kolei BIEC podało w komunikacie, że Wskaźnik Dobrobytu, odzwierciedlający ekonomiczną kondycję społeczeństwa, pozostał w kwietniu stabilny. Rentowności krajowych obligacji nieznacznie wczoraj wzrosły.
    Waluty                                                                                                                                           
    Czwartek przyniósł lekkie osłabienie złotego wobec najważniejszych walut. Straty nie przekraczały 1 grosza, jedynie kurs pary GBP/PLN wzrósł nieco mocniej korygując środowy spadek.
    Pobierz raport
  • 19.04.2018, 10:37

    Raport dzienny: Silne zwyżki cen surowców

     

    Świat
    Środa przyniosła przewagę wzrostów w Europie oraz nieznaczne zmiany głównych indeksów w USA. Na Starym Kontynencie początek notowań wpisał się we wtorkową falę wzrostową. Paliwo do dalszych zwyżek szybko się jednak wyczerpało i część indeksów powróciła w okolice kursów odniesienia. Rynek przeszedł w kilkugodzinną fazę ruchu bocznego, zaś o finalnych rozstrzygnięciach przesądziła w zasadzie ostatnia godzina handlu, kiedy to ponownie indeksy ruszyły na północ. Finalnie szeroki europejski Stoxx 600 zyskał w środę +0,3%. W USA po chwilowej przecenie z początku notowań indeks S&P500 wspiął się w okolice 2.715 punktów. Podobnie jak w Europie, za oceanem większa część sesji zdominowana została przez niską zmienność. Niewielki akcent podażowy w końcówce przesądził o niemal remisowych rozstrzygnięciach wszystkich indeksów. Na rynku walutowym eurodolar zachował status quo, zaś jen osłabił się do dolara oraz do wspólnej europejskiej waluty.
    Giełda
    Środowa sesja na warszawskiej giełdzie nie przyniosła przełomu. Choć aktywność inwestorów była większa niż obserwowaliśmy w pierwszych dwóch dniach bieżącego tygodnia, to wskaźnik blue chips przez całą sesję poruszał się w ograniczonym paśmie wahań. Obecnie na rynku brakuje "argumentów" oraz kapitału, które mogłyby spowodować zwyżkę krajowych indeksów, lecz z drugiej strony gracze nie chcą pozbywać się posiadanych akcji, licząc na poprawę koniunktury w kolejnych tygodniach. Powodów do wzrostów może dostarczyć rozpoczynający się sezon wyników kwartalnych, a w obliczu niskiej atrakcyjności lokat bankowych inwestorzy łaskawszym okiem mogą również zerknąć na spółki deklarujące wypłatę sowitych dywidend. Dzięki mobilizacji popytu na ostatniej prostej WIG20 zyskał wczoraj +0,3%, a dwukrotnie lepszy wynik zanotował mWIG40, który przez cały dzień utrzymywał się "nad kreską". Swojej wartości praktycznie nie zmienił wskaźnik grupujący firmy o mniejszej kapitalizacji. Obroty na całym rynku wyniosły 723 mln PLN, z czego niespełna 614 mln przypada na handel walorami największych spółek. W pierwszym szeregu najmocniej rosły kursy walorów KGHM (+2,9%), wspieranego przez zwyżkujące ceny miedzi, oraz LPP (+2%). Gorsze humory mieli tym razem udziałowcy Cyfrowego Polsatu i Lotosu. Spośród mid-caps najlepiej wypadły Kęty (+6,5%), chętnie kupowane były także papiery Sanoka, CI Games i Comarchu. Z grona "maluchów" pozytywnie wyróżniała się Dębica (+4%) - akcje oponiarskiej spółki wspięły się na historyczne szczyty, a od początku roku dały zarobić już blisko +23%.
    Obligacje/Makro
    GUS poinformował, że przeciętne wynagrodzenie brutto wzrosło w marcu o +6,7% rdr, natomiast zatrudnienie zwiększyło się o +3,7% rdr. Na rynku długu rosły wczoraj ceny krajowych papierów skarbowych. W efekcie rentowności obligacji obniżyły się na całej długości krzywej.
    Waluty                                                                                                                                           
    Przed południem złoty osłabiał się w stosunku do dolara i euro, jednak później sytuacja uległa odwróceniu i krajowa waluta w całości odrobiła straty. Istotnie (o ponad 3 grosze) obniżył się kurs pary GBP/PLN. Złoty zyskiwał w środę relacji do franka - po południu szwajcarska waluta kosztowała 3,48 PLN.
    Pobierz raport
  • 18.04.2018, 10:33

    Raport dzienny: Słaba postawa giełd naszego regionu

     

    Świat
    Wtorkowa sesja przyniosła wyraźną przewagę wzrostów na giełdach w Europie oraz w USA. Na Starym Kontynencie główne indeksy rozpoczęły dzień niewielkimi wzrostami, a wraz z kolejnymi godzinami rosła przewaga obozu popytowego. Nastrojów nie popsuł słabszy od oczekiwanego odczyt niemieckiego indeksu ZEW, choć po jego publikacji dynamika zwyżki wyraźnie osłabła. Obóz popytowy odzyskał wigor po godzinie 14, a w pozytywne nastroje wpisały się lepsze od oczekiwanych dane makroekonomiczne z USA publikowane jeszcze przed startem sesji za oceanem. Finalnie europejski Stoxx 600 zyskał +0,8%, zaś DAX, należący we wtorek do czołówki europejskich indeksów, zyskał w ujęciu dziennym +1,6%. W USA S&P500 wystartował powyżej kursu odniesienia i na fali dobrego sentymentu szybko pokonał pułap 2.700 punktów. Kolejne godziny zmagań rynkowych upłynęły pod znakiem niewielkiej zmienności, a kilkupunktowy zryw popytowy w końcówce szybko spotkał się z kontrą sprzedających. Finalnie przy dobrej postawie spółek technologicznych indeks S&P500 zyskał we wtorek +1,1%, zaś Dow Jones Industrial zwyżkował o +0,9%. Wtorek nie zmienił układu sił na eurodolarze, zaś jen umocnił się nieco względem obu głównych walut.
    Giełda
    O sporym rozczarowaniu mogą mówić inwestorzy operujący na warszawskim parkiecie. Pomimo dobrych nastrojów utrzymujących się na rynkach bazowych, większość giełd naszego regionu świeciła na czerwono. Istotne poniedziałkowe zwyżki za Oceanem sprawiły, że wczoraj od rana indeksy czołowych parkietów Starego Kontynentu systematycznie zyskiwały na wartości. Choć WIG20 rozpoczął dzień od umiarkowanej zwyżki, to już po godzinie znalazł się pod kreską i do końca sesji ignorował mocną postawę zachodnioeuropejskich giełd oscylując wokół poziomów zamknięcia. Dzięki mobilizacji kupujących na ostatniej prostej wskaźnik blue chips zdołał odrobić straty i zamknął dzień wzrostem o +0,3%. Słabiej prezentowały się za to spółki o średniej i mniejszej kapitalizacji, których indeksy zanotowały we wtorek umiarkowane spadki (mWIG40 -0,6%, sWIG80 -0,4%). Nadal na stosunkowo niskim poziomie pozostaje aktywność graczy, co znajduje odzwierciedlenie w generowanych obrotach. Choć wczoraj były one znacznie wyższe niż w poniedziałek, to łączna wartość handlu akcjami nie przekroczyła 654 mln PLN. W pierwszej linii uwagę zwracało słabe zachowanie koncernów paliwowych - akcje PKN Orlen potaniały o -3,8%, zaś w przypadku Lotosu spadek kursu wyniósł -2,5%. Powodów do zadowolenia nie mieli także udziałowcy spółek z branży energetycznej. Na przeciwnym biegunie znalazły się tym razem instytucje finansowe reprezentowane przez PZU, (+2,6%), PKO BP (+2%) i mBank (+1,85). Indeksowi mid-caps ciążyły tracące na wartości przeszło -2-proc. walory ING, Amrestu i PKP Cargo, zaś na pozytywne wyróżnienie zasługuje Dino Polska (+1,8%). Akcje detalisty ustanowiły nowe historyczne maksima w swej giełdowej historii.
    Obligacje/Makro
    Po dwóch dniach zwyżek o 3-4 pb. spadły wczoraj rentowności krajowych papierów skarbowych na środku i długim końcu krzywej. Powodów do zakupów polskich obligacji dostarczyła wypowiedź jednego z jastrzębich członków RPP, który niejako wykluczył możliwość podwyżki stóp procentowych w tym roku.
    Waluty                                                                                                                                           
    Na rynku walutowym złoty osłabiał się w relacji do dolara, co można wiązać z umocnieniem amerykańskiej waluty na rynkach światowych. Kurs pary USD/PLN wzrósł o blisko 2 grosze. Złoty lekko stracił we wtorek także wobec euro, z kolei w stosunku do franka pozostawał stabilny.
    Pobierz raport
  • 17.04.2018, 10:53

    Raport dzienny: Niska aktywność na GPW na początek tygodnia

     

    Świat
    Początek tygodnia przyniósł w Europie przewagę umiarkowanych spadków na giełdach, zaś w USA główne indeksy odnotowały wzrosty po ok. +0,8%. Pierwsza reakcja rynków na rozwój wydarzeń w Syrii okazała się zatem spokojna i łagodna, co wskazuje, iż część inwestorów zapewne obawiała się gorszego scenariusza. Początek handlu na Starym Kontynencie przyniósł poziomy bliskie piątkowym zamknięciom. Niemal do rozpoczęcia sesji w USA zmienność europejskich indeksów była ograniczona, a poziomy bliskie kursom odniesienia. Choć za oceanem notowania rozpoczęły się „na plusie”, to w końcówce europejskiego handlu przewagę osiągnął obóz podażowy, co zdeterminowało finalne rozstrzygnięcia. Europejski Stoxx 600 stracił w poniedziałek -0,4%. W USA po niezłym starcie obóz popytowy zaczął powiększać swoją przewagę, wprowadzając indeks S&P500 na pułap powyżej 2.685 punktów. Na finiszu główne indeksy dotknęła niewielka przecena, która jednak nie zmieniła poniedziałkowego obrazu rynku. S&P500 finalnie zyskał +0,8%, co w świetle wydarzeń w Syrii oraz przy poniedziałkowych mieszanych danych makroekonomicznych jawi się jako relatywnie dobry wynik. Na rynku walutowym początek tygodnia przyniósł osłabienie dolara względem euro oraz jena.
    Giełda
    Poniedziałkowa sesja na warszawskiej giełdzie nie zapisze się na długo w pamięci inwestorów za sprawą znacząco niższej aktywności. Wartość obrotów na całym rynku sięgnęła 426 mln PLN, z czego 322 mln PLN "wygenerowały" krajowe blue chips. Na stabilnym poziomie utrzymały się jedynie obroty w segmencie mniejszych spółek, gdzie uwagę pod tym względem przykuwały firmy ze stajni R. Karkosika (Impexmetal, Krezus). Większe zainteresowanie graczy przełożyło się na solidną zwyżkę kursu Krezusa (+4,7%), a z grona "maluchów" lepszym wynikiem może pochwalić się jedynie 11Bit Studios. Walory producenta gier podrożały o +4,9% wspinając się na historyczne maksima - od początku roku pozwoliły już zarobić blisko +30%. W zdecydowanie gorszych humorach kończyli za to dzień udziałowcy Quercusa (-8%), który tracił wskutek kolejnej odsłony "zamieszania" wokół Getbacku. Przed sesją na rynek trafił komunikat Spółki o prowadzonych negocjacjach z PFR i PKO BP dotyczących pozyskania finansowania, jednak zostały one szybko zdementowane przez obie instytucje. W efekcie akcje windykatora po starcie handlu mocno zanurkowały, a krótko po południu Giełda poinformowała o zawieszeniu notowań. W drugiej linii silnie spadały jeszcze Bogdanka i Ursus, a początku tygodnia do udanych nie zaliczą także posiadacze walorów Kruka, Polimeksu, Famuru i Benefit Systems. Spośród największych spółek wyraźna (przeszło -2-proc.) przecena dotknęła Lotos, PGE i CD Projekt. Na wartości lekko zyskiwały tuzy (KGHM, PKN Orlen, PGNiG), jednak zwyżki nie przekraczały +1%. Wszystkie czołowe indeksy zanotowały wczoraj umiarkowane spadki (WIG20 -0,4%, mWIG40 -0,2%, sWIG80 -0,3%).
    Obligacje/Makro
    GUS poinformował, że inflacja bazowa (po wyłączeniu cen energii i żywności) spadła w marcu do +0,7% (z +0,8% zanotowanych w lutym). Krajowe papiery dłużne o średnim i dłuższym terminie zapadalności traciły wczoraj na wartości w ślad za spadającymi cenami obligacji na rynkach bazowych. W efekcie rentowności 5-latek i 10-latek wzrosły o 5-6 pb.
    Waluty                                                                                                                                           
    Początek tygodnia przyniósł dalsze umocnienie złotego względem najważniejszych walut. PLN najsilniej (ponad 2 grosze) zyskiwał wobec dolara, a w nieco mniejszym stopniu umacniał się wobec euro i franka.
    Pobierz raport
  • 16.04.2018, 11:00

    Raport dzienny: Słaby odbiór wyników kwartalnych amerykańskich banków

     

    Świat
    Piątkowa sesja przyniosła przewagę wzrostów na europejskich parkietach oraz relatywnie ograniczone spadki w USA. Większość indeksów po obu stronach oceanu w ujęciu tygodniowym odnotowała zwyżkę. Notowania na Starym Kontynencie rozpoczęły się neutralnie, jednak kolejne godziny handlu przyniosły rosnącą przewagę obozu popytowego, która wpisała się w ruch dominujący na europejskich parkietach od czwartkowego południa. Zapał kupujących zaczął słabnąć przed otwarciem w USA, a pierwsza faza sesji za oceanem sprzyjała obozowi podażowemu. Finalnie europejski Stoxx 600 odnotował jedynie skromną zwyżkę o +0,1%. W USA indeks S&P500 ustabilizował się w okolicy pułapu 2.660 punktów, co pomimo słabości sektora finansowego przekładało się na rozstrzygnięcia bliskie remisowym. Finalnie po zejściu na sródsesyjne minima w ostatniej godzinie handlu obóz popytowy zdołał jeszcze na sam koniec zmniejszyć rozmiary straty na S&P500 do -0,3%. W ujęciu całego tygodnia amerykański indeks zyskał +2%. Na rynku walutowym euro umocniło się względem dolara oraz jena.
    Giełda
    Ostatnia sesja minionego tygodnia na warszawskim parkiecie zakończyła się niewielkimi zmianami głównych indeksów. Piątkowy handel toczył się w ograniczonym paśmie wahań, sporo do życzenia pozostawiała również aktywność inwestorów. Przez większą część dnia zarówno WIG20, jak i mWIG40 utrzymywały się "nad kreską", jednak pogorszenie nastrojów na czołowych europejskich giełdach sprawiło, że w ostatniej fazie sesji coraz wyraźniejsza była presja sprzedających. Ostatecznie, pomimo krótkiego epizodu po czerwonej stronie rynku, oba wskaźniki lekko zyskały na wartości - WIG20 wzrósł o +0,2%, natomiast indeks mid-caps zaliczył o połowę mniejszą zwyżkę. Taka sztuka nie udała się wskaźnikowi grupującemu spółki o mniejszej kapitalizacji; dzięki mobilizacji strony popytowej na końcowym fixingu sWIG80 stracił tylko nieznacznie. Obroty na całym rynku przekroczyły 622 mln PLN, z czego niespełna 448 mln PLN przypada na handel akcjami firm z pierwszej linii. Liderami zwyżek w segmencie blue chips były spółki modowe - LPP i CCC - których kapitalizacja zwiększyła się o przeszło +3%. Podobny wzrost zanotował Tauron, a humory dopisywały także udziałowcom Energi, Lotosu i JSW. W ogonie stawki tym razem znalazły się Orange Polska, mBank i Alior. W gronie "średniaków" solidnie zwyżkowały walory Comarchu, Bogdanki, Polimeksu i Ciechu, a brak informacji o wykupie zapadających obligacji spowodował, że inwestorzy na wyścigi pozbywali się akcji Getbacku (-14,7%). Wśród mniejszych spółek uwagę zwracała bardzo dobra postawa dystrybutorów sprzętu elektronicznego. Wstępne dane za 4. kwartał, którymi pochwaliła się ABC Data (+8,7%) zostały ciepło przyjęte przez giełdowych graczy, którzy chętnie kupowali również akcje konkurencyjnego Asbisu (+7,1%). 
    Obligacje/Makro
    GUS poinformował, że inflacja w marcu wyniosła +1,3% rdr, zaś w porównaniu z poprzednim miesiącem cen towarów i usług konsumpcyjnych spadły o -0,1%. Z kolei opracowywany przez BIEC Wskaźnik Przyszłej Inflacji nie zmienił się w kwietniu w stosunku do marca, co sygnalizuje osłabienie presji inflacyjnej. Agencja S&P utrzymała rating Polski na dotychczasowym poziomie, jednocześnie podnosząc jego perspektywę do pozytywnej. Na zakończenie tygodnia rentowności krajowych obligacji istotnie (4-6 pb.) wzrosły na całej długości krzywej.
    Waluty                                                                                                                                           
    Mocniejszy był za to złoty, który po południu lekko umacniał się w stosunku do najważniejszych walut. Kurs pary CHF/PLN spadł do najniższego poziomu od grudnia 2014 r.
    Pobierz raport
  • 13.04.2018, 10:23

    Raport dzienny: Spadek napięcia wokół sytuacji w Syrii

     

    Świat
    Czwartek przyniósł wyraźne wzrosty na giełdach europejskich oraz w USA. Zmniejszone obawy inwestorów dotyczące możliwego zastosowania gwałtownego militarnego rozwiązania w Syrii oraz odsunięte na drugi plan kwestie ceł i relacji handlowych Chin i USA pozwoliły na globalna poprawę sentymentu na rynkach akcyjnych. W Europie start notowań był neutralny i po przeciąganiu liny w kolejnych godzinach handlu stopniowo zaczął dominować obóz popytowy. Po kilkugodzinnych wzrostach europejski Stoxx 600 oraz DAX odrobiły z nawiązką środowe straty, rosnąc odpowiednio o +0,7% oraz +1% w ujęciu dziennym. W USA od startu notowań na rynku dominowała pozytywna atmosfera. Indeks S&P500 w obliczu globalnej poprawy sentymentu inwestorów szybko wspiął się na pułap 2.670 punktów, wokół którego oscylował praktycznie do samego końca notowań. Finalnie, przy wyższych obrotach od środowych, S&P500 zakończył czwartek zwyżką o +0,8%. Na rynku walutowym dolar umocnił się względem euro oraz jena.
    Giełda
    Początek sesji na parkietach Starego Kontynentu nie wskazywał na to, żeby gorsze nastroje, które zagościły na rynkach wskutek konfrontacyjnych wypowiedzi D. Trumpa miały ustąpić. W pierwszych godzinach handlu indeksy oscylowały wokół poziomów z środowego zamknięcia, jednak około południa sytuacja zaczęła się istotnie poprawiać. Największy wpływ miały na to kolejne tweety prezydenta USA, sygnalizujące możliwość uspokojenia napiętej sytuacji wokół konfliktu w Syrii. W rezultacie wskaźniki niemal wszystkich europejskich giełd zakończyły dzień zwyżkami, a pozytywny sentyment udzielił się także inwestorom operującym przy Książęcej. WIG20, oprócz krótkiego epizodu na starcie sesji, przez cały dzień utrzymywał się po zielonej stronie rynku notując istotne wzrosty. W ostatniej godzinie przewaga kupujących jeszcze bardziej się zwiększyła i w efekcie indeks blue cips zyskał +1,5%, pokonując jednocześnie poziom 2300 punktów. Słabiej prezentowały się tym razem spółki o średniej i mniejszej kapitalizacji - mWIG40 "poszedł w górę" o +0,4%, natomiast sWIG80 rzutem na taśmę znalazł się "nad kreską" (+0,1%). Obroty na wczorajszej sesji wyniosły 796 mln PLN, z czego za 634 mln odpowiada handel walorami największych firm. Liderami zwyżek w  pierwszej linii były PZU (+4,1%) i PKO BP (+3,2%), a solidne, ponad +2-proc. wzrosty, zanotowały także spółki modowe (LPP, CCC), Cyfrowy Polsat, Eurocash i PKN Orlen. W gronie mid-caps uwagę przykuwała imponująca zwyżka Ursusa (+15,9%), powody do zadowolenia mieli także udziałowcy Polimeksu, Ciechu, Kruka, Netii i Millennium. Wśród "maluchów" pozytywnie wyróżniał się Bioton (blisko +9%), zaś na przeciwnym biegunie znalazł się Quercus (-7,2%), tracący na wartości w ślad za zniżkującymi akcjami Getbacku.
    Obligacje/Makro
    Czwartek nie przyniósł większych zmian wycen krajowych obligacji skarbowych. Rentowność 2-latek utrzymała się na poziomie 1,48%, a w przypadku 5-latek wyniosła 2,23%. Gołębie nastawienie zarówno RPP, jak i EBC mają pozytywny wpływ na notowania obligacji 10-letnich, których dochodowość pozostała poniżej 3%.
    Waluty                                                                                                                                           
    Złoty lekko umocnił się wczoraj w relacji do euro, nieco więcej tracił natomiast względem dolara, reagując w ten sposób na zmiany wycen kursu pary EUR/USD. Krajowa waluta zyskała również wobec franka, który po południu kosztował 3,52 PLN. Złoty wyraźnie osłabił się za to w stosunku do brytyjskiego funta.
    Pobierz raport
  • 12.04.2018, 10:54

    Raport dzienny: RPP podtrzymuje "gołębie" stanowisko

     

    Świat
    Środowa sesja przyniosła spadki głównych indeksów w Europie oraz w USA. Początek notowań na Starym Kontynencie przyniósł niewielką przewagę podaży. Atmosferę wyraźnie pogorszył wzrost napięcia geopolitycznego po zapowiedzi Donalda Trumpa wystrzelenia rakiet w kierunku Syrii. Zwiastun odwetu na syryjskim reżimie za niedawny atak chemiczny był jednocześnie ostrzeżeniem skierowanym w stronę Rosji, co przełożyło się negatywnie nie tylko na notowania giełdowe w Rosji, ale również na niemal wszystkich innych rynkach. W Europie przecena zatrzymała się jeszcze przed startem notowań w USA. Po korekcyjnym odbiciu finalnie europejski Stoxx 600 stracił w środę -0,6%. W USA po spadkowym starcie S&P500 zaczął stopniowo odrabiać straty i już po zakończeniu notowań w Europie wyszedł na niewielki plus. Końcowe godziny przyniosły jednak ponownie przewagę obozu podażowego, co ostatecznie przełożyło się na spadki głównych amerykańskich indeksów nieprzekraczające -1%. Na rynku walutowym środa przyniosła umocnienie jena oraz nieznaczne osłabienie dolara względem euro.
    Giełda
    Sentyment na parkietach Starego Kontynentu istotnie pogorszył się wczoraj po zapowiedzi prezydenta D. Trumpa o możliwym ataku rakietowym na pozycje wojsk rządowych w Syrii. Miałaby to być reakcja na niedawny nalot, w którym została użyta broń chemiczna. Wzrost napięcia geopolitycznego na Bliskim Wschodzie i wojenna retoryka to czynniki, które ponownie mogą przełożyć się na znaczący wzrost awersji do ryzyka i spowodować odwrót od akcji. Nic więc dziwnego, że większość indeksów europejskich giełd zniżkowała po południu, a ujemne otwarcie handlu na Wall Street przesądziło o ostatecznym wyniku sesji. Na tym tle GPW zaprezentowała się całkiem nieźle, choć zarówno WIG20, jak i mWIG40 zaliczyły niewielkie spadki (odpowiednio -0,1% i -0,2%). Gorzej wypadł jedynie wskaźnik mniejszych spółek, sWIG80, który stracił -0,7%. Obroty na środowej sesji wyniosły 900 mln, z czego niespełna 737 mln PLN przypada na handel walorami największych firm. Spośród blue chips najmocniej taniały walory LPP (-3,2%0, Eurocashu (-2,5%), BZ WBK i CCC, z kolei do udanych zaliczą wczorajszy dzień udziałowcy JSW i mBanku. Zmiany kursów akcji spółek z tzw. "top five" nie przekraczały (+/-) 1%. Również w drugim szeregu akcje większości emitentów notowały niewielkie wahania. Pozytywnie wyróżniały się Medicalgorithmics i Millennium (ponad +2,5-proc. zwyżki), natomiast na przeciwnym biegunie znalazły się Getback, Famur i Kruk. Wśród "maluchów" przecena dotknęła walory Krezusa, Biotonu i Lubawy, wzrosty kontynuował za to producent gier, 11Bit Studios (+4,1%).
    Obligacje/Makro
    Zgodnie z oczekiwaniami RPP nie zmieniła poziomu stóp procentowych. W opinii prezesa NBP w perspektywie dwóch lat stopy pozostaną na aktualnym poziomie. Rosły wczoraj ceny obligacji o średnim i dłuższym terminie zapadalności, co przełożyło się na spadek ich rentowności. Dochodowość 10-latek spadła poniżej 3%.
    Waluty                                                                                                                                           
    Pomimo gołębiego wydźwięku komunikatu po posiedzeniu RPP, złoty lekko umocnił się w względem najważniejszych walut. Na wycenę PLN nie miał też większego wpływu tweet prezydenta Trumpa, sygnalizujący możliwość zaostrzenia sytuacji w Syrii.
    Pobierz raport
  • 11.04.2018, 10:52

    Raport dzienny: Optymizm na rynkach po wystąpieniu prezydenta Chin

     

    Świat
    Wtorek przyniósł na europejskich giełdach oraz w USA przewagę dość wyraźnych wzrostów. Na globalne nastroje inwestorów pozytywnie wpłynęło wystąpienie prezydenta Chin, którego łagodny wydźwięk wskazywał na oddalające się obawy o napięcie handlowe na linii Państwo Środka – USA. W Europie od początku handlu dominował optymizm, a większość indeksów znajdowała się powyżej kursów odniesienia. Choć zmienność była dosyć ograniczona, to pozytywny start notowań za oceanem przełożył się na dodatkowy popytowy impuls na Starym Kontynencie. Finalnie szeroki europejski Stoxx 600 zyskał +0,8%, zaś niemiecki DAX wzrósł o +1,1%. W USA po dobrym starcie notowań również zapanowała względna stabilizacja. Mocnymi ogniwami we wtorek były w szczególności notowania spółek paliwowych oraz technologicznych. Ostatecznie indeks S&P500 zyskał we wtorek +1,7%, zaś Nasdaq Composite wzrósł o niemal +2,1%. Na rynku walutowym dolar umocnił się względem jena oraz osłabił do euro.
    Giełda
    Wystąpienie prezydenta Chin, w którym uwagę zwracały pojednawcze wypowiedzi dotyczące negocjacji w sprawie nałożenia ceł w handlu z USA oraz zapowiadana większa otwartość gospodarki Państwa Środka, wzbudziły falę optymizmu na światowych rynkach. Handel na azjatyckich giełdach zakończył się istotnymi zwyżkami, podobnie prezentowała się także sytacja na głównych europejskich parkietach, które rozpoczęły dzień od wyraźnych zwyżek. Choć w ciągu dnia impet strony popytowej nieco przygasł, to wzrostowy początek sesji na Wall Street pozwolił na "dowiezienie" zwyżek do zamknięcia. Otwarcie notowań na GPW wypadło dosyć okazale - WIG20 zyskiwał w pierwszych minutach już ponad +1%, jednak jeszcze przed południem sytuacja diametralnie się zmieniła. Pomimo sprzyjającego otoczenia kupujący nie poszli za ciosem i wskaźnik największych spółek znalazł się "pod kreską". Dopiero pobudka za Oceanem dająca szansę na zwyżki amerykańskich indeksów sprawiła, że gracze ponownie spojrzeli łaskawszym okiem na akcje krajowych blue chips. W efekcie WIG20 zyskał we wtorek +0,6% przy obrotach sięgających 814 mln PLN. Nieco mniejszy wzrost zaliczył sWIG80 (+0,4%), natomiast najsłabiej radziły sobie firmy o średniej kapitalizacji, których wskaźnik stracił -0,6%. mWIG40, któremu ciążyły zniżki akcji Kruka, ING, Kęt, GTC i Ciechu, przez cały dzień sukcesywnie osuwał się na coraz niższe poziomy. Powody do zadowolenia mieli za to udziałowcy notujących solidne wzrosty Medicalgorithmics, Getbacku, PKP Cargo i Livechat Software. W pierwszym szeregu palmę pierwszeństwa ponownie dzierżyły banki (BZ WBK, Alior), wzięciem cieszyły się takżewalory Energi i KGHM. Spośród small-caps kolejny dzień silnie zwyżkowały akcje Biotonu (+11,2%) i PlayWay (+5%).
    Obligacje/Makro
    Wczoraj rozpoczęło się dwudniowe posiedzenie RPP. Choć nie są spodziewane zmiany poziomu stóp procentowych, to inwestorzy będą oczekiwać na komunikat po zakończeniu posiedzenia. Rentowności krajowych obligacji skarbowych lekko wzrosły wczoraj na krótkim końcu krzywej, podczas gdy dochodowości 10-latek obniżyły się o 2 pb.
    Waluty                                                                                                                                           
    Na rynku walutowym złoty kontynuował umocnienie względem czołowych walut. Nawet jastrzębi ton wypowiedzi wiceprezesa EBC oraz prezesa Banku Anglii, które przełożyły się na wzrost kursu euro, nie zaszkodziły złotemu. PLN najwięcej zyskał w relacji do franka i dolara, a w nieco mniejszym stopniu umocnił się w relacji do euro i funta.
    Pobierz raport
  • 10.04.2018, 10:29

    Raport dzienny: Niewielkie wzrosty indeksów na GPW

     

    Świat
    Poniedziałek przyniósł na parkietach Starego Kontynentu przewagę niewielkich wzrostów. Start notowań przyniósł przewagę zieleni w giełdowych statystykach, potwierdzając dobry sentyment rynkowy, któremu nie zaszkodziły piątkowe rozstrzygnięcia w USA. Po pierwszych dwóch godzinach notowań wyraźnie jednak zaczęło brakować bykom paliwa do dalszych wzrostów. W obliczu ubogiego kalendarza publikacji makroekonomicznych oraz braku innych czynników, skala zwyżek powoli topniała, jednakże w finalnym ujęciu poniedziałek przyniósł przewagę koloru zielonego w europejskich statystykach. Uwagę inwestorów skupiała Rosja, gdzie nowe sankcje nałożone przez USA odbiły się wyraźnym piętnem na notowaniach rubla oraz na giełdzie – rosyjski indeks RTS odnotował spadek o -11,4%, największy od czasu aneksji Krymu i pierwszej rundy zachodnich sankcji. W USA inwestorzy od początku notowań przystąpili do odrabiania piątkowych strat. Łagodniejsza weekendowa retoryka Białego Domu w kwestii „wojen handlowych” sprzyjała poprawie nastrojów na giełdach. Ostatnie dwie godziny handlu przyniosły jednak rozczarowujące spadki, które zniwelowały większość dorobku obozu popytowego, a indeks S&P500 finalnie zyskał jedynie +0,3%. Na rynku walutowym dolar osłabił się względem euro oraz nieznacznie stracił do jena.
    Giełda
    Już końcówka ubiegłego tygodnia sygnalizowała, że na krajowym parkiecie przewagę powoli uzyskuje strona popytowa. Wczorajsza sesja rozpoczęła się od nieśmiałych wzrostów głównych wskaźników, a inwestorów nie zraziły nawet piątkowe mocne spadki indeksów za Oceanem. Rynkowy sentyment w bieżącym tygodniu jest jak na razie pozytywny, zarówno na azjatyckich, jak i europejskich giełdach dominował kolor zielony. Przy Książęcej pierwsza połowa dnia należała do kupujących - w rezultacie wskaźnik blue chips, WIG20, zyskiwał już ponad +1%. Nieźle radziły sobie także "średniaki", jednak zwyżka indeksu grupującego spółki z tego segmentu była o połowę niższa. Jednakże krótko po południu optymizm inwestorów wyraźnie przygasł, czego efektem był spadek obu wskaźników poniżej poziomów piątkowego zamknięcia. Dzięki mobilizacji popytu na finiszu sesji WIG20 i mWIG40 ostatecznie lekko zyskały - zwyżki wyniosły kolejno +0,2% i +0,3%. Znacznie lepiej radziły sobie wczoraj firmy o mniejszej kapitalizacji, których indeks przez cały dzień utrzymywał się "nad kreską". Na końcowym fixingu kupującym udało się jeszcze powiększyć skalę zwyżek i w efekcie sWIG80 wzrósł o +0,9%. Większa była też aktywność inwestorów - obroty na całym rynku wyniosły 859 mln PLN, z czego niemal 717 mln PLN to zasługa handlu walorami największych spółek. W pierwszej linii "błyszczały" akcje koncernów energetycznych (ponad +3-proc. zwyżki kursów PGE i Taurona), straty z ubiegłego tygodnia odrabiały również BZ WBK i Alior Bank. Dobrą formę podtrzymał CD Projekt (+2,4%), korzystając na dobrych nastrojach wokół producentów gier komputerowych. Tym razem w minorowych humorach kończyli dzień udziałowcy PKN Orlen, LPP i PZU. Wśród mid-caps solidne ponad +3-proc. wzrosty zanotowały ING, Enea, Comarch, a liderem pod tym względem był Famur, który rzutem na taśmę zamknął dzień zwyżką o +8%. W gronie "maluchów" uwagę przykuwały imponujące wzrost kursów akcji Biotonu (+17,4%) i Playway (+9,5%).
    Obligacje/Makro
    Nowy tydzień rozpoczął się od istotnego wzrostu cen krajowych obligacji skarbowych o średnim i dłuższym terminie zapadalności. Na przetargach organizowanych przez MF utrzymuje się niska podaż, dodatkowo ostatnie dane nt. inflacji wskazują na niską presję na wzrost cen. Rentowności papierów 5-letnich i 10-letnich obniżyły się o 5 pb.
    Waluty                                                                                                                                           
    Złoty lekko umocnił się w poniedziałek względem euro i franka. W większym stopniu złoty zyskał w relacji do dolara, który osłabiał się na rynkach światowych. Kurs pary USD/PLN "kierował się" po południu w kierunku poziomu 3,40.
    Pobierz raport
  • 09.04.2018, 10:45

    Raport dzienny: Osłabienie dolara po danych z rynku pracy

     

    Świat
    Piątkowa sesja przyniosła pogorszenie nastrojów w Europie oraz wyraźne spadki w USA, które ponownie sprowadziły indeks S&P500 w okolice poziomu 2.600 punktów. Już początek handlu w Europie naznaczony był przewagą sprzedających, a inwestorom nie pomagały m.in. poranne słabsze od oczekiwań dane z Niemiec dotyczące produkcji przemysłowej. Kolejne godziny handlu upłynęły pod znakiem stabilizacji oraz oczekiwania na comiesięczne dane z amerykańskiego rynku pracy. Po publikacji raportu atmosfera na rynkach europejskich nieco się poprawiła, jednakże początek notowań w USA i oddalający się na południe od kursu odniesienia indeks S&P500 zdeterminowały końcówkę notowań w Europie, naznaczoną przez przewagę sprzedających. W ujęciu dziennym szeroki Stoxx 600 stracił -0,4%, zaś niemiecki DAX przeceniony został o -0,5%. W USA indeks S&P500 po zejściu do pułapu 2.630 punktów ustabilizował się i wydawało się, że w tym obszarze zrównoważyły się siły popytu i podaży. W końcowych godzinach amerykańskich notowań zatriumfowały wśród inwestorów pesymistyczne nastroje. Górę wzięły obawy związane z napięciami wokół handlu międzynarodowego i ceł oraz kwestia potencjalnego zaostrzenia polityki monetarnej przez FED. Finalnie główne indeksy w USA odnotowały spadki nieco głębsze niż -2%. Na rynku walutowym dolar osłabił się w końcówce tygodnia do euro oraz jena.
    Giełda
    Końcówka tygodnia na warszawskiej giełdzie wypadła całkiem nieźle biorąc pod uwagę sentyment panujący na czołowych europejskich parkietach. Indeksy spółek o największej i średniej kapitalizacji zyskały (odpowiednio) +0,7% i +0,4%, choć jeszcze na dwie godziny przed końcem handlu oscylowały na poziomie czwartkowego zamknięcia. W pierwszej połowie dnia utrzymywała się niewielka przewaga sprzedających i dopiero w ostatniej fazie sesji szala przechyliła się na korzyść strony popytowej. Zwyżkom na GPW nie przeszkodziło nawet pogorszenie nastrojów na rynkach po rozpoczęciu notowań na Wall Street, a cieniem na tym pozytywnym obrazie kładzie się jedynie w dalszym ciągu niski poziom obrotów. Wartość obrotu akcjami krajowych blue chips wyniosła w piątek niespełna 544 mln PLN, natomiast na całym rynku przekroczyły one 723 mln PLN. W pierwszej linii najmocniej rosły notowania koncernów paliwowych (Lotos, PKN Orlen), dobrze radziło sobie również PGNiG oraz spółki z branży energetycznej (Energa, PGE). Humory dopisywały także posiadaczom akcji CD Projektu (+4,8%), który prawie w całości odrobił straty poniesione w ostatnich 3 miesiącach. Na przeciwnym biegunie znalazły się instytucje finansowe (słaba postawa Alior Banku), "pod kreską" zakończyły dzień firmy z branży wydobywczej. W drugim szeregu najlepiej prezentowały się Forte, Enea, Bogdanka, Amrest i Dino Polska, z kolei najgorzej wypadł Getback  (-6%). Wznowione po przerwie NWZA windykacyjnej firmy nie podjęło uchwał w przedmiocie emisji akcji i zostało ponownie przerwane. Z grona small caps na uwagę zasługuje bardzo dobra postawa producentów gier komputerowych - walory PlayWay drożały o +10,6%, a kurs akcji 11Bit Studios "poszedł w górę" o +5,8%. Indeks sWIG80 zniżkował w piątek o -0,2%.
    Obligacje/Makro
    Na zakończenie tygodnia rentowności krajowych obligacji skarbowych lekko spadły na środku i długim końcu krzywej. Dochodowość papierów 5-letnich obniżyła się o 1 pb. do 2,31%, z kolei w przypadku 10-latek spadek sięgał 2 pb., a rentowność wynosiła 3,08%.
    Waluty                                                                                                                                           
    Na rynku walutowym złoty osłabiał się przed południem wobec najważniejszych walut, co można tłumaczyć wzrostem awersji do ryzyka. Po publikacji danych z rynku pracy w USA dolar zaczął tracić na wartości - w efekcie kurs pary USD/PLN obniżył się o 1,5 grosza. Złoty odrobił również straty w stosunku do euro, taka sztuka nie udała się zaś w relacji do franka i funta.
    Pobierz raport
  • 06.04.2018, 10:35

    Raport dzienny: Znacząca poprawa sentymentu na globalnych rynkach

     

    Świat
    Czwartek przyniósł silne zwyżki na europejskich parkietach oraz trzecią z rzędu wzrostową sesję w USA. Początek notowań w Europie przyniósł mocny popytowy akcent, którego można było się spodziewać, biorąc pod uwagę środowe rozstrzygnięcia za oceanem. Na Starym Kontynencie pierwsze godziny upłynęły pod znakiem konsolidacji. Pomimo braku istotnych pozytywnych zaskoczeń ze strony finalnych odczytów indeksów PMI oraz słabszych od konsensusu danych o sprzedaży detalicznej w strefie euro, inwestorzy przystąpili w kolejnej fazie do wzmożonych zakupów. Finalnie aktywność popytu przełożyła się na mocne wzrosty w ujęciu dziennym; duża grupa europejskich indeksów na czele z szerokim Stoxx 600 (+2,4%) oraz niemieckim indeksem DAX (+2,9%) wykazała się wzrostami powyżej +2%. W USA początek notowań również naznaczony był przewagą kupujących, aczkolwiek jej skala była dużo mniejsza niż w Europie. S&P500 wahał się w relatywnie wąskim korytarzu wokół pułapu 2.665 punktów, kończąc sesję wzrostem o +0,7%. Za oceanem najlepiej w statystykach wypadł argentyński Merval, który po wzroście o +1,8% powiększył tegoroczną zdobycz do +6%. Na rynku walutowym dolar dość wyraźnie umocnił się do euro oraz jena.
    Giełda
    Po sporym spadku w trakcie środowej sesji wskaźnik największych krajowych spółek zaliczył wczoraj solidne odbicie. Zwyżkom na GPW sprzyjała wyraźna poprawa sentymentu na światowych parkietach. W ślad za wzrostami indeksów za Oceanem na wartości zyskiwały także akcje na azjatyckich i europejskich rynkach. Wskaźniki czołowych giełd Starego Kontynentu już na otwarciu notowały solidne zwyżki, a ich skala w ciągu dnia jeszcze się zwiększyła. Dobre nastroje udzieliły się także inwestorom operującym na rodzimym parkiecie - WIG20 rozpoczął sesję "z wysokiego C", by w kolejnych godzinach jeszcze lekko poprawić swoje osiągnięcia. W efekcie na zamknięciu zanotował zwyżkę o +1,9%, znacząco oddalając się od bariery 2200 punktów, która została naruszona w środę. Nieco mniejszy optymizm panował za to w segmentach spółek o średniej i mniejszej kapitalizacji, których indeksy solidarnie wzrosły o +0,8%. Pewien niedosyt pozostawiają jedynie obroty, które w czwartek przekroczyły 686 mln PLN, z czego 514 mln przypada na handel walorami blue chips. W pierwszej linii najmocniej rosły kursy akcji spółek z branży surowcowej (koncerny paliwowe, KGHM, JSW, PGNiG) - w ostatnich tygodniach firmy te "nie rozpieszczały" giełdowych graczy. Cieszyć mogli się również udziałowcy CCC (+5,5%) i Cyfrowego Polsatu (+3,1%). W drugim szeregu uwagę zwracała kolejna mocna zwyżka notowań Kruka (+7,9%), a tylko nieco mniejszy wzrost osiągnęła Bogdanka. Spośród mniejszych spółek imponujące, dwucyfrowe zwyżki zaliczyły Krezus i Braster.
    Obligacje/Makro
    Na wczorajszym przetargu zamiany Ministerstwo Finansów sprzedało obligacje OK0720, PS0123, WZ0524, WS0428 i WZ0528 łącznie za 2,99 mld PLN, a odkupiło obligacje PS0418, PS0718 i OK1018 za 2,91 mld PLN. Na rynku długu utrzymywała się wczoraj niewielka zmienność, ceny krajowych obligacji skarbowych zanotowały jedynie lekkie wahnięcia. 
    Waluty                                                                                                                                           
    Złoty osłabiał się wczoraj w stosunku do dolara - po południu kurs pary USD/PLN wzrósł do poziomu 3,43. Krajowa waluta przed południem lekko traciła również względem euro i franka, jednak w późniejszych godzinach udało się odrobić straty. Po południu euro kosztowało poniżej 4,20, zaś za franka trzeba było zapłacić 3,56 PLN. 
    Pobierz raport
  • 05.04.2018, 11:30

    Raport dzienny: Zaskakująco niska inflacja w Polsce

     

    Świat
    Środa przyniosła na europejskich giełdach kontynuację spadków, zaś w USA pomimo słabego początku finalne statystyki potwierdziły dominację obozu popytowego. Na Starym Kontynencie od początku handlu dominowały słabsze nastroje, a główne indeksy sukcesywnie oddalały się na południe od poziomów odniesienia. Lekka poprawa ograniczyła skalę spadków w ostatnich godzinach, a wsparcie popłynęło również z USA, gdzie główne indeksy rozpoczęły niemal od startu dynamiczne odrabianie strat. Finalnie europejski Stoxx 600 stracił -0,5%. W USA nastroje inwestorów poprawiły słowa Larry’ego Kudlowa, doradcy ekonomicznego prezydenta D. Trumpa, który wskazał, iż cła na chińskie produkty mogą nie wejść w życie. Oznaczałoby to, iż kwestia ceł może być jedynie elementem przetargowym – inwestorzy przyjęli doniesienia za dobra monetę i niemal cała środa upłynęła pod znakiem wzrostów indeksów z niskich poziomów odnotowanych tuż po starcie. Finalnie S&P500 zyskał +1,2%. Na rynku walutowym środa przyniosła nieznaczne umocnienie euro względem dolara oraz japońskiego jena.
    Giełda
    Nowy kwartał przy Książęcej rozpoczął się dosyć obiecująco, jednak wczorajsza sesja mogła być dla części inwestorów zimnym prysznicem. Pomimo solidnych wzrostów na Wall Street wskaźnik WIG20 już na otwarciu lekko tracił, a po publikacji wstępnych danych nt. marcowej inflacji spadki nabrały tempa. Zniżkom przewodziły banki, dla których brak podwyżek stóp procentowych (w kontekście najnowszego odczytu może pojawić się nawet kwestia poluzowania polityki monetarnej) nie jest najlepszą informacją i może mieć negatywny wpływ na przyszłe wyniki. Branżowy subindeks WIG-Banki stracił w środę -1,9%, a najmocniej ciążył mu BZ WBK (-4,3%). Akcje innych instytucji (PKO BP, Alior, Pekao SA) również traciły na wartości, jednak spadki były o połowę mniejsze. Jeszcze przed południem indeks największych spółek otarł się o barierę 2200 punktów, a kolejne godziny przyniosły jedynie nieznaczne odbicie. Choć na głównych parkietach Starego Kontynentu nastroje stopniowo poprawiały się, to krajowe blue chips pozostały obojętne wobec tego faktu i na zamknięciu WIG20 zniżkował o -1,7%. Obok banków słabo prezentowały się też koncerny paliwowe, PGNiG, JSW, PZU oraz firmy z branży energetycznej (PGE, Tauron). Powody do zadowolenia mieli za to udziałowcy Energi, CD Projektu i CCC. Zdecydowanie lepszy sentyment panował w segmencie mid-caps, gdzie przez cały dzień utrzymywały się umiarkowane wzrosty. Zwyżki napędzane były przez rosnące akcje Kruka, Grupy Azoty, ING, Benefit Systems oraz Comarchu. Indeks mWIG40 "poszedł w górę" o +0,9%, z kolei sWIG80 zaliczył niewielki spadek. Obroty walorami "maluchów" pozostawiały jednak wiele do życzenia. Na pozytywne wyróżnienie zasługuje Vistula (+6,5%), która pochwaliła się wzrostem sprzedaży w marcu. Po przeciwnej stronie rynku znalazł się tym razem Braster (-7,4%).
    Obligacje/Makro
    GUS podał, że według wstępnego wyliczenia, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły w marcu o +1,3% rdr, a w porównaniu z poprzednim miesiącem spadły o -0,1%. Konsensus rynkowy zakładał wyższy poziom inflacji, nic więc dziwnego, że rentowności krajowych obligacji skarbowych istotnie spadły. Dochodowość papierów o średnim i dłuższym terminie zapadalności obniżyła się o 5-6 pb.
    Waluty                                                                                                                                           
    Publikacja danych spowodowała osłabienie złotego względem czołowych walut. Po południu PLN zaczął odrabiać straty i w rezultacie na zamknięciu zyskiwał w stosunku do poziomów z wtorkowego popołudnia.
    Pobierz raport
  • 04.04.2018, 11:05

    Raport dzienny: Obiecujący początek kwartału przy Książęcej

     

    Świat
    Wtorkowa sesja przyniosła wyraźne odbicie notowań w Stanach, natomiast jednocześnie kontynuację korekty na rynkach europejskich oraz azjatyckich. Zasadniczy ton nastrojom nadaje zaostrzająca się retoryka wokół handlu międzynarodowego pomiędzy Stanami a Chinami. W dniu wczorajszym amerykańska administracja opublikowała listę towarów importowanych z Chin, których dotkną znaczące cła, a których wolumen importu za ocean sięga poziomu 50 mld USD rocznie. Na chińską odpowiedź nie trzeba było przy tym długo czekać. Pekin ma odpowiedzieć własnymi sankcjami, a 25%-owe cła zostaną nałożone na 106 produktów sprowadzanych zza Oceanu. Na liście znalazły się m.in. soja, samoloty, ciężarówki, niektóre SUV-y i pojazdy elektryczne, sok pomarańczowy, wyroby tytoniowe, kukurydza, bawełna, wołowina i whisky, natomiast data wejścia w życie nowych regulacji pozostaje na razie nieznana. 
    Giełda
    Poniedziałkowe spadki na amerykańskich giełdach nie przestraszyły inwestorów operujących na GPW, jednak wprowadziły na rynki sporo niepokoju i niepewności. Indeksy czołowych europejskich parkietów od samego rana notowały istotne spadki i dopiero po południu zaczęły odrabiać straty, czemu sprzyjały niewielkie wzrosty kontraktów za Oceanem sygnalizujące odreagowanie wcześniejszej przeceny. Na tym tle znacznie lepiej prezentowała się warszawska giełda, choć w pierwszej połowie sesji wskaźniki oscylowały wokół poziomów czwartkowego zamknięcia. W kolejnych godzinach nastroje zaczęły się poprawiać i w rezultacie dzień zakończył się solidnym wzrostem indeksu największych spółek (+1,3%). Tylko niewielką zwyżkę (+0,1%) zaliczył mWIG40, który na ostatniej prostej wymazał większość wypracowanego wcześniej dorobku. Lekki spadek zanotował za to indeks "maluchów", sWIG80, przez cały dzień utrzymujący się po czerwonej stronie rynku. Obroty na wczorajszej sesji nie zachwyciły i wyniosły 745 mln PLN, z czego nieco ponad 596 mln PLN przypada na handel walorami krajowych blue chips. W pierwszej linii najmocniej rosły kursy akcji koncernów paliwowych (PKN Orlen, Lotos), wzięciem cieszyły się także walory JSW, mBanku i Eurocashu. Informacja o spadku marcowej sprzedaży nie przełożyła się na spadek ceny akcji CCC - wręcz przeciwnie, notowania wzrosły o blisko +3%. Za to w minorowych humorach kończyli sesję udziałowcy Tauronu (-2,5%) i PGNiG. W gronie mid-caps drastyczną przecenę zaliczył Getback (blisko -20%), a rezygnacja prezesa Polimeksu sprawiła, że gracze pozbywali się papierów budowlanej spółki. Na przeciwnym biegunie znalazły się Kruk, Medicalgorithmics, Budimex i Bogdanka. Wśród mniejszych spółek uwagę zwracały silne spadki notowań Prairie Mining i Quercusa.
    Obligacje/Makro
    Wskaźnik PMI dla Polski nie zmienił się w marcu w stosunku do poprzedniego miesiąca i wyniósł 53,7 pkt. Ministerstwo Finansów poinformowało, że na czwartkowym przetargu zamiany zaoferuje do sprzedaży obligacje OK0720, PS0123, WZ0524, WS0428 i WZ0528. Ceny krajowego długu pozostawały wczoraj stabilne - rentowności praktycznie nie zmieniły się.
    Waluty                                                                                                                                           
    Po świątecznej przerwie złoty osłabiał się względem dolara, który zyskiwał na wartości na rynkach światowych. Po południu notowania pary USD/PLN przebiły poziom 3,43. W relacji do euro i franka złoty także tracił, jednakże skala osłabienia była niewielka.
    Pobierz raport
  • 03.04.2018, 10:15

    Raport dzienny: Mocne spadki na Wall Street

     

    Świat
    Na niemal wszystkich europejskich parkietach piątek oraz poniedziałek były dniami bez sesji. W USA wolny był jedynie Wielki Piątek, zaś inwestorzy rozpoczęli w poniedziałek nowy kwartał od wyraźnych spadków. Początek notowań na Wall Street wypadł neutralnie, jednakże szybko do głosu zaczął dochodzić obóz podażowy. Za słabość szerokiego rynku odpowiadało kilka czynników – wyraźna przecena spółek technologicznych, informacje o cłach odwetowych nałożonych przez Chiny na wybrane amerykańskie produkty, których wartość importu sięga ok. 3 mld USD rocznie, a także napięcie polityczne na linii USA – Meksyk w kontekście ewentualnego wycofania się USA z NAFTA. Dominacja podaży pogłębiała się i na dwie godziny przed końcem S&P500 tracił już niemal 90 pkt. od poziomu zamknięcia poprzedniej sesji. Mobilizacja popytu w końcówce ograniczyła straty do niecałych 60 punktów, co finalnie oznaczało spadek o -2,2% w ujęciu dziennym. Na rynku walutowym dolar umocnił się nieco względem euro – notowania eurodolara na koniec dnia znajdowały się tuż przy pułapie 1,23.
    Giełda
    Po świątecznej przerwie wznowione zostaną dziś notowania na większości europejskich parkietów. Także przy Książęcej inwestorzy będą mieli okazję "otworzyć" nowy miesiąc. Czwartkowa sesja, będąca jednocześnie ostatnim dniem handlu w marcu i w pierwszym kwartale, nie poprawiła znacząco wyników głównych indeksów w tym okresie. Na wartości traciły akcje we wszystkich segmentach rynku. W marcu najmocniej spadł wskaźnik grupujący blue chips (-6,5%), natomiast indeksy spółek o średniej i mniejszej kapitalizacji zniżkowały (odpowiednio) o -3,5% i -3%. sWIG80 relatywnie najlepiej zaprezentował się również w skali całego kwartału, notując najmniejszą stratę (-2,9%), podczas gdy WIG20 "poszedł w dół" o  -10,2%. Wskaźnik mid-caps, mWIG40, spadł w pierwszych trzech miesiącach 2018 r. o -6%. Flagowy indeks warszawskiej giełdy, WIG, zniżkował w marcu o -5,4%, a od początku roku stracił -8,4%.
    Obligacje/Makro
    Ministerstwo Finansów podało w komunikacie, że na zaplanowanych na 2. kwartał przetargach zaoferuje do sprzedaży obligacje za 15-25 mld PLN. Na kwietniowym przetargu MF będzie chciało sprzedać papiery o wartości 4-8 mld PLN. Na zakończenie tygodnia krajowe obligacje nieznacznie zyskały, jednak aktywność inwestorów była niewielka.
    Waluty                                                                                                                                           
    Ze względu na brak handlu na najważniejszych rynkach podobnie prezentowała się sytuacja na rynku walutowym. Złoty lekko umocnił się względem dolara, euro i funta, stracił natomiast w relacji do franka.
    Pobierz raport
  • 30.03.2018, 10:32

    Raport dzienny: Wzrosty na giełdach na koniec miesiąca

     

    Świat
    Czwartek przyniósł wyraźną przewagę wzrostów na parkietach europejskich oraz w USA. Początek notowań na Starym Kontynencie wypadł neutralnie, jednakże dosyć szybko obóz popytowy zaczął budować przewagę, pokonując pułap 370 punktów na europejskim indeksie Stoxx 600 oraz 12 tys. punktów na niemieckim indeksie DAX, który w czwartek był liderem europejskich zwyżek. Przewaga obozu popytowego utrzymywała się do końca notowań, zaś wyraźnym wsparciem dla szerokiego rynku były mocne wzrosty spółek surowcowych oraz motoryzacyjnych. W USA ostatnie dni przypomniały inwestorom, iż bieżący rok przynosi na rynku dużo wyższą zmienność niż 2017. S&P500 otworzył się powyżej kursu odniesienia, jednakże pierwsza godzina nie zapowiadała większych zmian układu sił. Dalszy przebieg notowań potwierdził jednak dominację obozu popytowego przed świąteczną przerwą. Dwie zwyżkowe fale wyprowadziły indeks S&P500 na pułap 2.660 punktów, jednakże końcówka przyniosła skorygowanie czwartkowego rezultatu, który finalnie wyniósł +1,4%. Na rynku walutowym kurs eurodolara był mniej zmienny niż w ostatnich dniach i oscylował wokół pułapu 1,23 przy którym zakończył dzień.
    Giełda
    Ostatnia marcowa sesja na warszawskiej giełdzie zakończyła się niewielkimi zwyżkami głównych indeksów. Od początku sesji przewaga utrzymywała się po stronie kupujących, czemu sprzyjały dobre nastroje panujące na czołowych europejskich parkietach. Wyjątek stanowiły jedynie mniejsze spółki, których wskaźnik, sWIG80, oscylował wokół poziomów środowego zamknięcia, a w połowie dnia zszedł "pod kreskę". Indeksy grupujące firmy o średniej i największej kapitalizacji od rana sukcesywnie zyskiwały na wartości, jednak po południu w trybach wzrostowej machiny coś się zacięło i szala zaczęła przechylać się na stronę sprzedających. Zwyżki udało się jednak dowieźć do zamknięcia handlu - WIG20 ostatecznie wzrósł o +0,3%, mWIG40 "poszedł w górę" o +0,5%, a sWIG80 rzutem na taśmę powiększył swój dorobek o +0,4%. W pierwszym szeregu uwagę zwracało solidne odbicie notowań KGHM (+3,15), któremu sprzyjały zwyżki cen miedzi na rynkach towarowych. Na wartości zyskiwały też akcje JSW (+2%), koncerny paliwowe oraz banki reprezentowane przez Pekao SA i PKO BP. Po przeciwnej stronie rynku znalazły się spółki z branży modowej (LPP, CCC), które straciły na wartości przeszło -3%. W minorowych humorach kończyli dzień także udziałowcy Energi i PGNiG. Prawdziwą huśtawkę nastrojów przeżyli za to posiadacze walorów Getbacku - choć przed południem taniały one o ponad -15%, to w drugiej części sesji sytuacja diametralnie się odmieniła za sprawą informacji o uchwale zarządu windykatora, zgodnie z którą cena akcji nowej emisji ma być nie mniejsza niż 10 PLN. W rezultacie notowania momentalnie "podskoczyły" i zyskiwały już kilkanaście procent. Na ostatniej prostej ponownie górę wzięły jednak obawy i handel zakończył się spadkiem o -1,5%. Spośród mid-caps mocno podrożały akcje Ciechu (+7,2%), straty odrabiały również Bogdanka i GetinNoble Bank. Obroty na wczorajszej sesji przekroczyły 732 mln PLN, z czego blisko 554 mln wygenerowały największe spółki.
    Obligacje/Makro
    Opracowywany przez BIEC Wskaźnik Wyprzedzający Koniunktury, który informuje o przyszłych tendencjach w gospodarce, spadł w marcu. Krajowi przedsiębiorcy sygnalizują spadek napływu nowych zamówień, ale powodem do niepokoju są braki kadrowe na rynku pracy. Przy niewielkiej aktywności spadły wczoraj rentowności krajowych obligacji skarbowych. Najwięcej (o 3-4 pb.) obniżyły się dochodowości papierów      5-letnich i 10-letnich.
    Waluty                                                                                                                                           
    Na rynku walutowym złoty lekko osłabiał się w stosunku do najważniejszych walut. Zmienność na większości par była jednak niewielka, z podobną sytuacją możemy mieć do czynienia również dzisiaj.
    Pobierz raport
  • 29.03.2018, 10:55

    Raport dzienny: Spółki z grupy FAANG pod presją podaży

     

    Świat
    Środowa sesja przyniosła przewagę wzrostów na parkietach europejskich oraz spadki głównych amerykańskich indeksów. Pierwsza godzina handlu na Starym Kontynencie naznaczona była przewagą obozu podażowego, ze względu na wtorkowe rezultaty indeksów amerykańskich, które odnotowały wyraźną przecenę. Po początkowej wyprzedaży nastąpił na rynku zwrot akcji, a indeksy zaczęły stopniowo odrabiać straty. Pomimo słabości spółek surowcowych i technologicznych i zmiennej końcówki notowań, finalnie na najistotniejszych rynkach to kolor zielony zdominował statystyki. W USA, po wcześniejszym lepszym od oczekiwanego odczycie PKB rynek otworzył się neutralnie. Widoczna nerwowość wśród inwestorów przekładała się na podwyższoną zmienność notowań, co odzwierciedlały oscylacje indeksu S&P500 wokół poziomu wtorkowego zamknięcia. Ostateczne przy słabej postawie spółek technologicznych główne indeksy zakończyły notowania spadkami. Jednym z najlepszych indeksów za oceanem był brazylijski indeks Bovespa, który zyskał skromne +0,1%, symbolicznie powiększając tegoroczny dorobek do +9,8%. Na rynku walutowym dolar wyraźnie umocnił się do euro.
    Giełda
    Spore przeceny na giełdach za Oceanem położyły się cieniem na azjatyckich i europejskich rynkach, które notowały w środę istotne zniżki. Trudno się zatem dziwić, że także na warszawskim parkiecie handel przebiegał pod dyktando strony podażowej. W pierwszych godzinach sesji wskaźnik największych spółek sukcesywnie pogłębiał spadki, tracąc już przeszło -2% i schodząc poniżej poziomu 2200 punktów. Od godzin południowych sentyment zaczął się lekko poprawiać w ślad za poprawą nastrojów na czołowych giełdach Starego Kontynentu. O ile jednak indeksy rynków bazowych zdołały w większości z nawiązką odrobić straty, o tyle w ostatniej fazie notowań przy Książęcej i na innych parkietach naszego regionu do głosu ponownie doszli sprzedający. W rezultacie WIG20 zamknął dzień zniżką o -1,9%, a wczorajszym spadkom towarzyszyła większa aktywność inwestorów. Obroty na całym rynku wyniosły niespełna 939 mln PLN, z czego za 749 mln PLN odpowiada handel walorami spółek z pierwszej linii. Powodów do zadowolenia nie mieli także posiadacze akcji firm o średniej i mniejszej kapitalizacji, których indeksy straciły (odpowiednio) -0,8% i -1%. Spośród blue chips w niełasce graczy znalazły się koncerny paliwowe (PKN Orlen, Lotos), które notowały ponad -3-proc. przeceny. Solidnie taniały również CD Projekt, Eurocash, KGHM oraz banki z Aliorem i Peako SA na czele. Najsilniejszy spadek zaliczyły jednakże akcje JSW, które straciły na wartości -6,5%. W tym morzu czerwieni na zielono "świecił" kurs walorów Tauronu (+2,9%). W drugim szeregu kolejny zimny prysznic spotkał udziałowców Getbacku (-21%) oraz Polimeksu (-10,2%). Słabo prezentowały się też Dino Polska, Bogdanka, Comarch, CI Games i GetinNoble Bank, natomiast w zgoła odmiennych nastrojach kończyli dzień posiadacze walorów Millennium i Kruka (przeszło +2-proc. zwyżki).
    Obligacje/Makro
    Na krajowym rynku długu niewiele się wczoraj działo - wyceny obligacji pozostawały stabilne, a rentowności na całej długości krzywej praktycznie nie zmieniły się.
    Waluty                                                                                                                                           
    Złoty o 1 grosz osłabił się w środę do dolara, który zyskiwał na rynkach światowych. Po południu kurs pary USD/PLN "wrócił" powyżej 3,40 i kierował się w stronę poziomu 3,41. Krajowa waluta umocniła się za to względem euro i franka - informacje o możliwym osiągnięciu porozumienia między USA a Chinami wpłynęły na spadek awersji do ryzykownych aktywów.
    Pobierz raport
  • 28.03.2018, 10:15

    Raport dzienny: Niewykorzystana szansa na odbicie na GPW

     

    Świat
    Wtorkowa sesja przyniosła wyraźne wzrosty na niemal wszystkich europejskich parkietach, zaś w USA silna przecena w ostatnich godzinach handlu zniwelowała istotną część poniedziałkowego dorobku głównych indeksów. Na Starym Kontynencie dobre nastroje dominowały od początku sesji, co było efektem silnych poniedziałkowych wzrostów w USA oraz wtorkowych zwyżek w Azji. W godzinach popołudniowych presja popytowa osłabła, a neutralny start notowań za oceanem ośmielił nieco bardziej obóz podażowy w Europie, którego działania w końcówce zmniejszyły rozmiary wtorkowych wzrostów. Finalnie szeroki europejski Stoxx 600 zyskał +1,2%, a niemiecki DAX wzrósł o +1,6%. Notowania w USA przebiegały neutralnie, a tuż po zakończeniu zmagań w Europie wydawało się nawet, iż obóz popytowy przejmuje ponownie inicjatywę. Końcowe godziny handlu minęły jednak pod znakiem silnej wyprzedaży, napędzanej przeceną spółek technologicznych oraz finansowych. Ostatecznie udało się na finiszu wybronić poziom 2.600 punktów na S&P500 oraz 7.000 punktów na Nasdaq Composite, choć oba pułapy zostały naruszone tuż przed końcem rynkowych zmagań na rynku kasowym. Na rynku walutowym wtorek przyniósł umocnienie dolara względem euro oraz względna siłę jena wobec pozostałych walut.
    Giełda
    Poniedziałkowe silne zwyżki na amerykańskich giełdach wlały nieco optymizmu w serca inwestorów niemal na całym świecie. Azjatyckie parkiety od początku handlu "świeciły" na zielono, a rankiem pozytywne nastroje dotarły także na Stary Kontynent. Już na otwarciu sesji najważniejsze indeksy solidnie zyskiwały, i choć w ciągu dnia impet strony popytowej nieco przygasł, to jednak udało się dowieźć do zamknięcia wyraźne wzrosty. Również przy Książęcej rozpoczęcie notowań wypadło dosyć okazale, lecz kupujący nie poszli za ciosem i szansa na znaczące odreagowanie wcześniejszych spadków została zmarnowana. Po mocnym otwarciu (+1,7%) WIG20 po południu systematycznie osuwał się na coraz niższe poziomy i w rezultacie zakończył dzień zwyżką o +0,3%. Nieznacznie mniejszym wzrostem (+0,2%) może pochwalić się wskaźnik spółek o średniej kapitalizacji, natomiast sWIG80 dzięki mobilizacji popytu na ostatniej prostej zanotował jedynie kosmetyczną zniżkę. W dalszym ciągu bolączką naszego rynku pozostaje niska aktywność, a generowane obroty (delikatnie mówiąc) nie zachwycają. We wtorek wartość handlu akcjami spółek z indeksu WIG wyniosła 644 mln PLN, z czego niespełna 488 mln PLN przypada na blue chips. W pierwszej linii najlepiej prezentowały się koncerny energetyczne, dobrze wypadły banki (mBank, BZ WBK), CCC, Eurocash i CD Projekt. O sporym rozczarowaniu mogą mówić posiadacze walorów KGHM, które w znaczącej większości roztrwoniły przedpołudniowy dorobek, zyskując "jedynie" +0,6%). Spośród mid-caps ponad +3-proc. zwyżkami imponowały Asseco Poland i Ciech, który opublikował nieco lepsze od oczekiwań wyniki za 2017 r. Na przeciwnym biegunie znalazły się tym razem Getback i Polimex.
    Obligacje/Makro
    Na wczorajszym przetargu Ministerstwo Finansów sprzedało obligacje OK0720, PS0123, WZ0524, WS0428 i WZ0528 za łącznie 3 mld PLN przy popycie sięgającym 6,6 mld PLN. W komunikacie podano, że po aukcji MF ma sfinansowane 50% potrzeb pożyczkowych na 2018 r. Zgłoszony wysoki popyt na polskie papiery wsparł notowania krajowego długu. Rentowności obligacji lekko spadły na całej długości krzywej.
    Waluty                                                                                                                                           
    Złoty osłabił się wczoraj o przeszło 2 grosze w relacji do dolara, który zyskiwał na rynkach światowych. Krajowa waluta umacniała się za to względem euro i franka, jednak skala aprecjacji była niewielka.
    Pobierz raport
  • 27.03.2018, 10:24

    Raport dzienny: Mocne zwyżki indeksów na Wall Street

     

    Świat
    Pierwsza sesja tygodnia przyniosła spadki na większości europejskich parkietów, kontrastujące z późniejszymi mocnymi wzrostami głównych indeksów za oceanem. Na Starym Kontynencie początek rynkowych zmagań przyniósł lekkie wzrosty. W obliczu pustego kalendarza istotnych publikacji makroekonomicznych handel w Europie przebiegał przy znikomej zmienności, a sytuacja do rozpoczęcia notowań na rynku kasowym za oceanem wskazywała, iż uda się zamknąć pierwszą sesje tygodnia statystykami w kolorze zielonym. W USA po niezłym początku indeksy zaczęły tracić na wartości, co przełożyło się na słabą końcówkę handlu w Europie, zdominowaną przez obóz podażowy. Finalnie Stoxx 600 stracił po raz czwarty z rzędu w ujęciu dziennym, tym razem oddalając się o -0,7% od poprzedniego zamknięcia. W USA sytuacja diametralnie się odwróciła, a inwestorzy najwyraźniej za dobra monetę wzięli weekendowe doniesienia o rozpoczęciu negocjacji między USA a Chinami, które miałyby poprawić amerykański dostęp do chińskiego rynku. Mocne wzrosty trwały do samego końca sesji, a siłą napędową były zwyżki kursów spółek technologicznych oraz finansowych. S&P500 w finalnym rozrachunku zyskał w poniedziałek +2,7%. Na rynku walutowym euro wyraźnie umocniło się do dolara oraz jena.
    Giełda
    Początek wczorajszej sesji na warszawskim parkiecie mógł sugerować, że po słabym minionym okresie bieżący tydzień rozpocznie się zwyżkami. Za takim scenariuszem przemawiały niewielkie wzrosty, które utrzymywały się na najważniejszych giełdach Starego Kontynentu. Wskaźnik WIG20 lekko zyskiwał na otwarciu, jednak bierna postawa kupujących sprawiła, że po blisko dwóch godzinach niemrawego handlu indeks "zanurkował". Kolejne godziny to (uwieńczone sukcesem) mozolne odrabianie strat, jednak pogorszenie nastrojów na rynkach bazowych przesądziło o końcowym wyniku sesji. Przewaga strony podażowej była w ostatniej godzinie na tyle wyraźna, że wskaźnik blue chips stracił -0,7%, schodząc na najniższe poziomy od blisko roku. Pewne pocieszenie może stanowić fakt, że spadkom nie towarzyszyły duże obroty, które w segmencie największych spółek wyniosły 436 mln. Sporo do życzenia pozostawiała także aktywność inwestorów w drugiej i trzeciej linii; w efekcie wartość obrotów na całym rynku przekroczyła jedynie 543 mln. Z grona komponentów indeksu WIG20 najsłabiej prezentowały się spółki z branży wydobywczej, których wyceny spadały ze względu zniżki cen surowców. Akcje JSW zostały przecenione o   -5,2%, zaś walory KGHM potaniały o -4,4%. Solidne, przeszło -2-proc., spadki notowały również BZ WBK, Energa i Tauron, z kolei na przeciwnym biegunie na zielono "świeciły" PKN Orlen, mBank oraz CCC. W przypadku obuwniczej spółki z ciepłym przyjęciem przez inwestorów spotkały się przedstawione plany rozwoju biznesu w najbliższych kilku latach. Spośród mid-caps mocno zniżkowały kursy akcji Bogdanki, Asseco Poland, Grupy Azoty i Handlowego. Największą przecenę zaliczył Polimeks (-11%), którego oferta (wspólnie z Rafako) na realizację bloku w Elektrowni Ostrołęka nie znajduje uznania w oczach zamawiającego. Kapitalizacja Rafako również wczoraj znacząco spadła (niemal -7%), ale większą przecenę zaliczył Krezus, który stracił -11,5% przy wysokich obrotach. Indeks mWIG40 zniżkował o -1,2%, natomiast sWIG80 stracił -0,4%.
    Obligacje/Makro
    Na dzisiejszym przetargu Ministerstwo Finansów zaoferuje obligacje OK0720, PS0123, WZ0524, WS0428 i WZ0528 łącznie za 3 mld PLN. Rentowności krajowych obligacji skarbowych praktycznie nie zmieniły się w poniedziałek.
    Waluty                                                                                                                                           
    Osłabienie dolara na rynkach globalnych przełożyło się na wyraźne umocnienie złotego względem amerykańskiej waluty. Po południu kurs pary USD/PLN obrał kierunek "na południe", schodząc poniżej poziomu 3,40. Złoty zyskał ponad 1 grosz w relacji do franka, nie zmienił za to swojej wyceny w stosunku do euro.
    Pobierz raport
  • 26.03.2018, 11:08

    Raport dzienny: Bardzo dobry tydzień dla notowań ropy naftowej

     

    Świat
    Piątek przyniósł na parkietach w Europie i za oceanem przewagę spadków. Początek notowań na Starym Kontynencie przyniósł kontynuację ruchu spadkowego, widocznego przez większą część czwartkowej sesji. Gdy Stoxx 600 spadał poniżej poziomu 365 punktów, a niemiecki DAX w szybkim tempie oddalał się na południe od pułapu 12 tys. punktów, zanosiło się na bardzo kiepskie zakończenie tygodnia. Presja podażowa jednak zelżała, a indeksy europejskie w oczekiwaniu na początek notowań w USA zaczęły stopniowo odrabiać straty. Obozowi popytowemu brakowało jednak argumentów, by przechylić przed weekendem szalę na swoją korzyść i ostatecznie po zmiennej końcówce piątkowe spadki przypieczętowały relatywnie słaby tydzień dla posiadaczy akcji. W USA przez większość sesji indeks S&P500 oscylował wokół poziomu czwartkowego zamknięcia. W końcowych godzinach górę wzięły jednak obawy związane z działaniami USA i reakcją Chin w obszarze taryf celnych, co przełożyło się na wyraźną wyprzedaż akcji przed weekendem. W piątek dolar osłabił się względem euro oraz stracił nieznacznie do japońskiego jena.
    Giełda
    Silne spadki indeksów amerykańskich giełd sprawiły, że przez światowe rynki przetoczyła się w piątek fala wyprzedaży. Także na europejskich parkietach od rana dominował kolor czerwony i choć w ciągu dnia udało się nieznacznie zmniejszyć skalę przeceny, to jednak handel zakończył się istotnymi zniżkami. Początek sesji na GPW upłynął pod znakiem wyraźnej przewagi sprzedających - wskaźnik blue chips w pierwszych dwóch godzinach notowań tracił już -1,8%. W kolejnych godzinach nieco więcej do powiedzenia miała strona popytowa, dzięki czemu udało się o ponad połowę zmniejszyć skalę strat. Mimo tego, że WIG20 w pierwszej części dnia pogłębił spadki sprzed kilku dni, to na zamknięciu zdołał wspiąć się powyżej poziomu 2250 punktów, co może sygnalizować zatrzymanie negatywnych tendencji. Słaby sentyment panował też w innych obszarach rynku - indeks grupujący spółki o średniej kapitalizacji (mWIG40) stracił -0,9%, natomiast relatywnie najlepiej wypadł sWIG80, który zniżkował o -0,2%. Obroty na całym rynku były podobne do czwartkowych (blisko 825 mln PLN); nieco większą niż dzień wcześniej aktywność przyciągnęły krajowe mid- i small-caps, spadła za to wartość handlu akcjami spółek z pierwszej linii. Spośród blue chips najsłabiej prezentowały się PKN Orlen, JSW, CCC i Orange Polska, których kapitalizacja obniżyła się o przeszlo -2%. Istotnie taniały również walory BZ WBK, KGHM i Tauronu. W drugim szeregu ponad -3-proc. przeceny akcji Amrestu, Budimeksu i Benefit Systems kontrastowały ze zwyżkami Medicalgorithmics (+4,9%) i PKP Cargo (+4,6%). Zdecydowanym liderem pod tym względem okazał się jednak Getback (+12,5%) - w przeciwieństwie do czwartkowej sesji, tym razem wzrosty udało się utrzymać do końca dnia. W gronie "maluchów" negatywnie wyróżniały się Bioton i Enter Air - w przypadku lotniczego przewoźnika powodem spadków była informacja o planowanej emisji akcji.
    Obligacje/Makro
    GUS poinformował, że w lutym stopa bezrobocia wyniosła 6,8%. Urząd skorygował również dane dotyczące styczniowej produkcji przemysłowej - wzrosła ona o +8,7% rdr (wcześniej szacowano +8,6%). Z kolei agencja Moody's nie dokonała w piątek aktualizacji ratingu Polski. Końcówka tygodnia nie przyniosła większych zmian w wycenie krajowych obligacji skarbowych.
    Waluty                                                                                                                                           
    Nieco więcej działo się na rynku walutowym, gdzie złoty lekko (ok. 1 grosz) osłabiał się w ciągu dnia względem euro, franka i funta. Po południu PLN odrobił straty i handel kończył się niewielkimi zmianami. Przez większą część dnia zniżkował za to kurs pary USD/PLN; na koniec sesji dolar kosztował 3,42 PLN.
    Pobierz raport