Raporty giełdowe i rynkowe

RSS
Raporty miesięczne
  • 24.02.2017, 12:12

    Raport miesięczny: Luty 2017

    Nastroje na krajowym rynku długu istotnie pogorszyły się w styczniu. Wyrazem tego był wyraźny wzrost rentowności obligacji skarbowych na całej długości krzywej. Dochodowość 10-latek zwiększyła się do 3,88%, w przypadku 5-latek wzrosła do 3,17%, natomiast rentowność papierów 2-letnich przekroczyła 2,20%. Dużym zainteresowaniem cieszyły się przetargi obligacji organizowane przez Ministerstwo Finansów, które od nowego roku przeprowadzane są w innej niż dotychczasowa formule (oferowane są papiery kilku serii). Deklarowany popyt okazał się ponad dwukrotnie większy od podaży, dzięki czemu resort sprzedał obligacje za przeszło 15 mld PLN, a stopień pokrycia tegorocznych potrzeb pożyczkowych przekroczył 35%.

    Pobierz raport
  • 26.01.2017, 10:20

    Raport miesięczny: Styczeń 2017

    Zaskakująca decyzja agencji S&P wpłynęła korzystnie na notowania polskich aktywów- w grudniu rosły ceny obligacji, umacniał się też złoty. Dane makroekonomiczne sygnalizują, że sytuacja gospodarcza ulega poprawie. Napływ kapitału zagranicznego wywołał imponujące wzrosty na warszawskim parkiecie.
    W pierwszych dniach grudnia agencja S&P utrzymała rating Polski na poziomie „BBB plus”, ale jednocześnie (ku zaskoczeniu ekonomistów) podniosła jego perspektywę do stabilnej. Analitycy agencji ocenili, że pozycja budżetowa w ostatnich miesiącach nie uległa pogorszeniu, pomimo niższego od oczekiwań wzrostu gospodarczego. Wskazali również, że wygasły obawy o dalsze osłabienie kluczowych instytucji (NBP, Trybunał Konstytucyjny). Decyzja S&P okazała się dużą niespodzianką dla rynku, gdyż w styczniu ubiegłego roku obniżyła ona nie tylko ocenę wiarygodności kredytowej (z „A minus”), ale i perspektywę ratingu (do negatywnej). Dodatkowo w drugiej połowie listopada na rynek trafiły niepokojące opinie ze strony innych agencji, które wskazywały na zagrożenia dla budżetu wynikające z przyjęcia przez Sejm ustawy o obniżeniu wieku emerytalnego.

    Pobierz raport
  • 29.12.2016, 15:10

    Raport miesięczny: Grudzień 2016

     

    Niespodziewany wynik wyborów prezydenckich w USA wywołał spadki na rynkach wschodzących, w tym i na GPW. Na wartości traciły nie tylko krajowe akcje, ale również i obligacje; znaczące osłabienie zanotował polski złoty. Dane z rodzimej gospodarki potwierdziły spowolnienie dynamiki PKB i nie napawają póki co optymizmem na najbliższe kwartały.

    Listopad okazał się słabym okresem dla głównych indeksów warszawskiego parkietu. Najważniejszym wydarzeniem miesiąca były wybory prezydenckie w USA, z których ku ogólnemu zaskoczeniu zwycięsko wyszedł Donald Trump. Negatywna reakcja na rynkach rozwiniętych była znacznie krótsza niż w przypadku Brexitu, jednak rynki wschodzące znajdowały się pod presją podaży, a wskaźnik MSCI EM stracił w tym czasie -4,7%. Na tym tle giełda przy Książęcej wypadła całkiem nieźle, jednak w skali miesiąca spadek indeksu szerokiego rynku, WIG, przekroczył -1,1%. Nieco mniejszą zniżkę zanotował WIG20 (-0,9%)- w gronie blue chips zdecydowanie wyróżniał się KGHM. Rosnące od wyborów w USA ceny metali przemysłowych wsparły notowania miedziowego koncernu- akcje KGHM wzrosły o niemal 23%. Umocnienie franka szwajcarskiego przy braku rozwiązania kwestii walutowych kredytów hipotecznych negatywnie wpłynęły natomiast na notowania banków. Słabo wypadły także spółki z branży energetycznej. Indeksy sektorowe obejmujące walory instytucji finansowych oraz koncernów energetycznych straciły ponad -5,5%.

    Pobierz raport
  • 29.11.2016, 13:43

    Raport miesięczny: Listopad 2016

    W centrum uwagi inwestorów w październiku znajdowały się spółki o dużej kapitalizacji, szczególnie z sektora paliwowego. Ceny krajowych obligacji spadały w ślad za zniżkującymi cenami długu na rynkach bazowych. Złoty wyraźnie osłabił się w relacji do dolara.

    Blue chips w natarciu. Po fatalnym wrześniu krajowe blue chips w imponującym stylu wróciły w październiku do łask inwestorów. Indeks WIG20 wzrósł o +6,2% i z nawiązką odrobił straty sprzed miesiąca, znajdując się jednocześnie w gronie najsilniej rosnących wskaźników europejskich parkietów. Duża w tym zasługa spółek paliwowych, PKN Orlen i Lotosu, które zyskały ponad +19%. Oba koncerny zaprezentowały wyraźnie lepsze od oczekiwań wyniki finansowe. Na ich poziom spory wpływ miało wprowadzenie tzw. „pakietu paliwowego”, który ma na celu ograniczenie szarej strefy. Istotne wzrosty zaliczyły także spółki z branży energetycznej, spośród których najlepiej wypadła Enea zwyżkując o ponad +18%. Sektorowy indeks WIG-Energia wzrósł w ubiegłym miesiącu o blisko +4%. Poprawa notowań koncernów energetycznych stanowi dużą niespodziankę, ale powodów lepszego zachowania przedstawicieli sektora należy upatrywać w rosnących cenach surowców. Utrzymująca się dobra koniunktura na rynku węgla koksowego i energetycznego korzystnie wpłynęła na kursy JSW i Bogdanki, które zyskały (odpowiednio) ponad +37% i 22%. Przyjęcie nowej polityki dywidendowej wsparło notowania PZU, jednak liderem zwyżek spośród największych spółek okazało się LPP. Odzieżowa spółka pochwaliła się wzrostem wolumenu miesięcznej sprzedaży, jednak rynkowi najbardziej spodobało się zwiększenie uzyskiwanej marży.
    Pobierz raport
  • 20.10.2016, 11:50

    Raport miesięczny: Październik 2016

    Sierpniowy wzrost produkcji przemysłowej pozwala na nieco większy optymizm, jednak studzi go dalsza słabość w inwestycjach. Materializacja ryzyka politycznego przesądziła o spadku indeksu największych spółek, natomiast mid- i small-capy nadal są w dobrej kondycji.

    Spółki o mniejszej i średniej kapitalizacji kontynuowały wzrosty zapoczątkowane w pierwszej połowie lipca. Jednakże widoczne było wyhamowanie zwyżek ze względu na ochłodzenie na rynkach globalnych oraz realizację zysków po ponad dwumiesięcznym letnim rajdzie. „Zadyszkę” złapali niedawni liderzy, aczkolwiek skala wakacyjnych wzrostów była na tyle solidna, że obecnie w wielu przypadkach można mówić o przekroczeniu aktualnych wycen analityków. Indeks średnich spółek mWIG40 zyskał +2,2%, natomiast sWIG80 wzrósł o +1,1%. W kręgu zainteresowania inwestorów znajdowały się szczególnie mniejsze spółki, które do tej pory w małym stopniu skorzystały na poprawie koniunktury. W ujęciu sektorowym zwyżki notowali deweloperzy oraz spółki z branży budowlanej.
    Znacznie gorzej wypadły rodzime blue chips, a największą przecenę zanotowały spółki pozostające pod kontrolą Skarbu Państwa. Popłoch wśród inwestorów wywołała zapowiedź podniesienia wartości nominalnej akcji o 50 mld PLN w okresie 5 lat, co wiązałoby się z koniecznością zapłaty blisko 10 mld PLN podatku. Na „pierwszy ogień” miałyby pójść spółki z sektora energii- subindeks WIG-Energetyka spadł we wrześniu o blisko -9%. Sporą zniżkę zaliczyło także PGNiG (-5,3%), a wśród najmocniej tracących znalazł się ponadto Alior Bank (-12,9%), który złożył wiążącą ofertę na zakup działalności bankowej Raiffeisen Bank Polska. Potencjalna akwizycja wymagałaby pozyskania nowego kapitału, najprawdopodobniej w drodze emisji akcji. Indeks WIG20 spadł o -4,7%, ale biorąc pod uwagę „odcięcie” dywidendy z akcji PZU, miesięczna strata jest nieco mniejsza (-3,8%).
    Pobierz raport
Raporty dzienne
  • 16.02.2018, 10:26

    Raport dzienny: Kolejna zwyżka indeksów za Oceanem

     

    Świat
    Czwartek przyniósł pozytywne rozstrzygnięcia dla posiadaczy akcji w Europie oraz w USA, gdzie indeksy odnotowały piątą wzrostową sesję z rzędu. Na Starym Kontynencie handel akcjami rozpoczął się od przewagi wzrostów, zaś przed południem przewaga obozu popytowego jeszcze się powiększyła. Układ sił w Europie zmienił się w kolejnych godzinach i do głosu zaczęli dochodzić sprzedający. Spadki pogłębiały się m.in. w obrębie spółek użyteczności publicznej oraz w sektorze żywności i napojów, jednakże główne indeksy nadal utrzymywały się powyżej kursów odniesienia. Finalnie, po zmiennej końcówce handlu europejski Stoxx 600 zyskał +0,5%, zaś niemiecki DAX wzrósł o +0,1%. W USA jeszcze przed startem sesji opublikowano pakiet danych makroekonomicznych, które miały mieszany wydźwięk. Notowana S&P500 ruszyły od niewielkiej zwyżki, jednakże pierwsza godzina handlu sprowadziła indeks poniżej kursu środowego zamknięcia. Kolejne godziny handlu naznaczone były już przewagą kupujących, której zwieńczeniem był finisz powyżej pułapu 2.730 pkt. Na rynku walutowym wzrósł w czwartek kurs eurodolara osiągając na koniec dnia pułap 1,25.
    Giełda
    Początek czwartkowej sesji przy Książęcej pozwalał mieć nadzieję, że indeks największych spółek obierze kurs na poziom 2500 punktów. Obserwowane w bieżącym tygodniu zwyżki na amerykańskich giełdach uspokoiły nastroje na rynkach, na czym korzystała również GPW, jednak sporo do życzenia pozostawiała jakość odreagowania wcześniejszych spadków. Aktywność inwestorów była w tym tygodniu wyraźnie mniejsza, czego efektem były relatywnie niskie obroty. Choć na głównych europejskich parkietach utrzymywał się pozytywny sentyment, rodzime indeksy już po godzinie handlu zaczęły powoli osuwać się. Okazało się, że gracze nie poszli za ciosem, nie przejawiali chęci do śmielszych zakupów, a o końcowym wyniku (podobnie jak dzień wcześniej) miało decydować otwarcie handlu za Oceanem. Po starcie notowań indeksy na Wall Street zaczęły zniżkować, spadki zagościły także na Starym Kontynencie i w takim otoczeniu WIG20 stracił w ostatniej godzinie ponad -1%. Niewielkie wzrosty zdołały zanotować mWIG40 i sWIG80 (po +0,1%), jednak również one na finiszu sesji wytraciły dotychczasowe zdobycze. Obroty na całym rynku wyniosły niespełna 690 mln PLN i były o -10% niższe od środowych. Spośród blue chips najmocniej taniały akcje PKN Orlen i JSW (-2,9%), słabo prezentowały się także PGNiG oraz Cyfrowy Polsat. Z grona "średniaków" pozytywnie wyróżniały się Forte, Sanok, Comarch, Neuca i Kęty, natomiast wśród spółek o mniejszej kapitalizacji najlepiej prezentowały się PEP i ZE PAK.
    Obligacje/Makro
    GUS poinformował, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły w styczniu o +1,9% rdr, a w porównaniu z poprzednim miesiącem ceny zwiększyły się o +0,3%. Z kolei opracowywany przez BIEC Wskaźnik Przyszłej Inflacji, który z wyprzedzeniem prognozuje kierunek zmian cen, wzrósł w lutym szósty miesiąc z rzędu, co sygnalizuje narastanie presji inflacyjnej. Wczorajszy poranek przyniósł spadki cen krajowych obligacji skarbowych, lecz w kolejnych godzinach notowania zaczęły zwyżkować i ostatecznie rentowności 5-latek i 10-latek nieznacznie spadły.
    Waluty                                                                                                                                           
    Na rynku walutowym widoczne były niewielkie wahania. Złoty wyraźnie umocnił się w środowy wieczór w stosunku do czołowych walut, a wczorajszy dzień upłynął na "pilnowaniu" tych zdobyczy.
    Pobierz raport
  • 15.02.2018, 10:42

    Raport dzienny: Styczniowa inflacja w USA powyżej oczekiwań

     

    Świat
    Środa przyniosła wyraźne wzrosty głównych europejskich indeksów oraz przedłużenie wzrostowej serii w USA. Handel na Starym Kontynencie rozpoczęła się optymistycznie, po czym w kolejnych godzinach niewiele się działo ze względu na wyczekiwanie na dane makroekonomiczne z USA. Po publikacji wyższego od oczekiwań odczytu amerykańskiej inflacji za styczeń oraz słabszych od konsensusu danych dotyczących sprzedaży detalicznej przez rynki przetoczył się impuls podażowy. Spadki, choć dosyć wyraźne, zostały z nawiązką odrobione w kolejnych godzinach, przekładając się finalnie na solidne zwyżki głównych europejskich indeksów. S&P500 wystartował od niewielkiego spadku, jednakże w ciągu sesji widoczna była rosnąca przewaga obozu popytowego, która finalnie wyprowadziła indeks na pułap 2.700 punktów. Po środowych zwyżkach wszystkie trzy główne amerykańskie indeksy znajdują się już powyżej pułapu wyznaczonego na zamknięciu 2017 roku. Na rynku walutowym amerykańskie dane makroekonomiczne początkowo wyzwoliły umocnienie dolara, jednakże kolejne godziny przyniosły dynamiczny zwrot i finalnie w ujęciu dziennym dolar wyraźnie osłabił się względem koszyka pozostałych walut.
    Giełda
    Do wczesnych godzin popołudniowych wydawało się, że środowa sesja przy Książęcej upłynie w spokojnej atmosferze. Krajowe indeksy umiarkowanie zwyżkowały przy niewielkich obrotach i dopiero publikacja danych zza Oceanu wprowadziła więcej ożywienia na rynku. Wyższy od oczekiwań odczyt inflacji w USA przywołał obawy dotyczące szybszego tempa zacieśniania polityki monetarnej, co błyskawicznie znalazło odzwierciedlenie na rynkach finansowych. Zarówno kontrakty terminowe na amerykańskie indeksy, jak i wskaźniki europejskich giełd znalazły się na solidnych minusach, a z podobną reakcją mieliśmy do czynienia na GPW. WIG20 zanurkował i tracił już blisko -0,75%, natomiast mWIG40 i sWIG80 pomimo osłabienia zdołały utrzymać się "nad kreską". W ostatniej fazie handlu szala ponownie przechyliła się na korzyść kupujących, którzy ochoczo skorzystali z poprawy nastrojów na rynkach bazowych. W efekcie wskaźnik blue chips zakończył dzień wzrostem o +0,8%, nieznacznie więcej zyskał mWIG40 (+0,9%), a najlepiej wypadł sWIG80 rosnąc o +1,2%. W dalszym ciągu sporo do życzenia pozostawia aktywność inwestorów - choć obroty na wczorajszej sesji zwiększyły się w stosunku do notowanych we wtorek, to jednak 750 mln PLN na całym rynku nie jest wartością powalającą na kolana. W gronie największych firm liderem wzrostów był KGHM korzystający ze wzrostów cen miedzi, dobrze prezentowały się także walory koncernów energetycznych. Wśród mid-caps pozytywnie wyróżniały się zwyżkujące o przeszło +3-proc. Kruk, Budimex i Enea. Do łask inwestorów wróciły również GTC, Livechat Software, Pfleiderer i Sanok. Z kolei w segmencie "maluchów" mocno rosły akcje Wieltonu, PZ Cormay, XTB, Selvity i Asbisu.
    Obligacje/Makro
    GUS poinformował, że według wstepnych danych PKB w 4. kwartale wzrósł o +5,1% rdr, a w ujęciu kwartalnym zwiększył się +1%. Na krajowym rynku długu sytuacja była wczoraj stabilna, rentowności obligacji skarbowych nie zmieniły się w stosunku do notowanych we wtorkowe popołudnie.
    Waluty                                                                                                                                           
    Publikacja danych nt. styczniowej inflacji w USA sprawiła, że złoty istotnie osłabiał się wczoraj w stosunku do czołowych walut. Po krótkotrwałym umocnieniu dolar zaczął ponownie tracić na rynkach światowych, dzięki czemu PLN odrobił straty. Późnym wieczorem złoty nadal zyskiwał względem dolara, euro i franka.
    Pobierz raport
  • 14.02.2018, 10:43

    Raport dzienny: Notowania ropy pod presją

     

    Świat
    Wtorkowa sesja w Europie przyniosła przewagę spadków głównych indeksów, zaś w USA po raz trzeci z rzędu odnotowano zwyżki na rynku akcji. Na starcie europejskich zmagań rynkowych kluczowe indeksy znalazły się bardzo blisko poniedziałkowych kursów odniesienia. W obliczu braku istotnych publikacji makroekonomicznych oraz innych rynkowych impulsów handel toczył się przy niewielkiej zmienności, choć lekką przewagę uzyskała strona podażowa. Po południu część indeksów podjęła próbę powrotu ponad kurs zamknięcia z poprzedniego dnia, jednakże finalnie końcówka notowań należała do sprzedających, co zdecydowało o kształcie wtorkowych statystyk. Finalnie europejski Stoxx 600 stracił -0,6%. W USA notowania wystartowały ostrożnie i do końca zmagań na parkietach europejskich w USA dominowały spadki. Ostatnie godziny notowań przyniosły zmianę układu sił i finalnie wszystkie główne indeksy odnotowały wzrosty. Za oceanem w Argentynie i Brazylii giełdy były zamknięte ze względu na karnawałową przerwę w handlu. Na rynku walutowym dolar osłabił się względem euro oraz jena.
    Giełda
    Bieżący tydzień na warszawskim parkiecie upływa jak na razie pod znakiem zwyżek, dzięki czemu indeksy odrobiły część strat poniesionych w minionych dwóch tygodniach. Należy jednak zwrócić uwagę na niewielkie obroty z jakimi mieliśmy do czynienia na ostatnich sesjach (wczoraj nieznacznie przekroczyły 680 mln PLN), co sugeruje, że inwestorzy nie są przekonani o zakończeniu korekty na rynkach światowych i ostrożnie podchodzą do kwestii zwiększenia swojego zaangażowania w akcjach. Wczorajsza sesja na GPW rozpoczęła się od niewielkich wzrostów indeksu WIG20, które utrzymywały się przez większą część dnia. Dopiero w ostatniej godzinie inwestorzy przystąpili do śmielszych zakupów i w rezultacie wskaźnik blue chips zyskał +0,7%. Końcowy wynik jest o tyle dobry, że w tym czasie na zachodnioeuropejskich giełdach nastroje były zdecydowanie gorsze i główne indeksy pogłębiały spadki. Nieco mniejsze wzrosty zanotowały również wskaźniki "średniaków" i "maluchów" - mWIG40 zwyżkował o +0,6%, natomiast sWIG80 poprawił swoje osiągnięcia o +0,4%. W pierwszej linii liderami zwyżek były KGHM, Energa i PZU, które solidarnie zyskały ponad +2%. Z dobrej strony pokazały się także Taurom, Pekao SA i PKN Orlen, natomiast na przeciwnym biegunie znalazły się Asseco Poland, Eurocash i PGE. Ze spółek z drugiego szeregu najmocniej rosły Forte, Sanok, Handlowy i Kruk, a tylko nieco mniejsze wzrosty zaliczyły Comarch i CD Projekt. W gorszych humorach kończyli za to dzień udziałowcy Millennium i Medicalgorithmics. Spośród small-caps dobrze wypadły spółki z branży odzieżowej (Vistula, Bytom), budowlanej (Mostostal Zabrze, Trakcja), ale najwięcej na wartości zyskały akcje Krezusa (+10%).
    Obligacje/Makro
    NBP poinformował w komunikacie, że grudniowy deficyt w obrotach bieżących wyniósł 1,15 mld EUR (prognozowano 355 mln EUR). Eksport wzrósł o 2,1% rdr, zaś import zwiększył się o 10,9%. Rentowności krajowych obligacji o średnim i dłuższym terminie zapadalności wzrosły wczoraj, jednak na zamknięciu handlu były niższe w stosunku do poziomów zanotowanych w poniedziałkowe popołudnie. Największa "zmiana" widoczna była w przypadku 10-latek, których dochodowość spadła o 3-4 pb.
    Waluty                                                                                                                                           
    Osłabienie amerykańskiego dolara przyczyniło się spadku kursu pary USD/PLN do poziomu 3,38. Złoty zyskał również względem franka (niespełna 1 grosz), lekko stracił natomiast w relacji do euro. Przed południem wyraźnie na wartości zyskiwał funt, jednak po południu zwyżka została w całości "wymazana" i handel zakończył się kosmetycznymi zmianami.
    Pobierz raport
  • 13.02.2018, 10:17

    Raport dzienny: Giełdy światowe odrabiają straty

     

    Świat
    Otwarcie nowego tygodnia przyniosło przewagę wzrostów na giełdach europejskich oraz wzrosty głównych indeksów w USA. Początek handlu w Europie przyniósł zwyżki indeksów, które zostały jeszcze powiększone w pierwszej godzinie notowań. Szczyt notowań europejskich zbiegł się w czasie z publikacją styczniowych danych z Chin o wyższej od oczekiwanej podaży pieniądza oraz większej od spodziewanej akcji kredytowej. Kolejne godziny handlu na Starym Kontynencie nie przyniosły większych emocji ani większej zmienności, a indeksy do końca dnia nieznacznie zmniejszyły skalę wzrostów. Finalnie europejski Stoxx 600 zyskał +1,2%. W USA po wzrostowym początku S&P500 zaczął się osuwać, jednakże poziom zamknięcia piątkowej sesji stanowił wystarczające wsparcie dla indeksu. Kolejne godziny notowań upłynęły pod znakiem zwyżek, zaś sama końcówka nieco ograniczyła skalę wzrostów. Finalnie S&P500 zyskał w poniedziałek +1,4%, wspierany wzrostami w obrębie wszystkich sektorów. Dolar na koniec dnia osłabił się w poniedziałek względem euro, za które trzeba było płacić chwilowo niemal 1,23 USD.
    Giełda
    Wyraźne wzrosty na Wall Street na zakończenie minionego tygodnia przełożyły się na poprawę sentymentu na innych rynkach. Zwyżki widoczne były już w trakcie poniedziałkowego handlu na azjatyckich parkietach, a po starcie notowań na giełdach Starego Kontynentu również znaczną przewagę uzyskali kupujący. Przy takiej postawie otoczenia można było oczekiwać, że po serii ubiegłotygodniowych spadków także na GPW zagoszczą wzrosty. I rzeczywiście już od początku sesji krajowe indeksy istotnie zyskiwały na wartości, jednak w ciągu dnia inwestorzy, bogatsi o doświadczenia z ostatnich dwu tygodni, nie kwapili się zbytnio do kupowania przecenionych akcji. W rezultacie WIG20 zwyżkował o +1,3% kończąc dzień na poziomach zbliżonych do otwarcia. Podobny przebieg miał handel w segmencie "średniaków", lecz mWIG40 "poszedł w górę" tylko o +0,4%. Wskaźnik spółek o mniejszej kapitalizacji, sWIG80, zyskał za to +1% systematycznie poprawiając swoje notowania w ciągu dnia. Obroty na wczorajszej sesji nieznacznie przekroczyły 628 mln PLN, z czego niespełna przypada 487 mln PLN przypada na handel akcjami blue chips. W pierwszej linii największe wzrosty zaliczyły PGNiG i KGHM (przeszło +2-proc.), z dobrej strony prezentowały się także koncerny paliwowe oraz banki, których sektorowy subindeks zyskał +1,4%. Z kolei słabo wypadły firmy z branży energetycznej, CCC, Eurocash i Orange Polska. Znacząco mniejsza była aktywność w obszarze mid-caps, z grona których pozytywnie wyróżniały się Amica, Famur, Livechat Software i Wawel. Wśród "maluchów" zdecydowanym liderem był Getback (+11,7%), a zwyżce kursu windykatora towarzyszyły solidne obroty.
    Obligacje/Makro
    Początek tygodnia przyniósł spadki rentowności krajowych obligacji skarbowych. O 2-3 pb. obniżyły się dochodowości papierów na środku i długim końcu krzywej, natomiast w przypadku obligacji 2-letnich ceny nie zmieniły się.
    Waluty                                                                                                                                           
    Odbicie na giełdach po serii solidnych spadków wsparło notowania złotego, który istotnie zyskiwał w relacji do najważniejszych walut. Po południu dolar kosztował 3,40 PLN, za euro trzeba było zapłacić 4,17 PLN, natomiast kurs pary CHF/PLN zmierzał w kierunku poziomu 3,62.
    Pobierz raport
  • 12.02.2018, 11:03

    Raport dzienny: Spadki na GPW na zakończenie tygodnia

     

    Świat
    Piątek przyniósł w Europie przewagę spadków giełdowych indeksów, zaś w USA po zmiennej sesji finalnie odnotowano solidne wzrosty, redukujące nieco stratę osiągniętą w ujęciu tygodniowym. Na Starym Kontynencie początek handlu wypadł neutralnie, jednakże stopniowo to obóz podażowy zaczynał dominować na poszczególnych rynkach. Po południu dominacja sprzedających była bardziej zdecydowana, co najwyraźniej było widać przez pryzmat spadających kursów spółek finansowych oraz paliwowych. W drugiej części notowań również nie brakowało emocji, gdyż po wyraźnej kontrze ze strony kupujących ponownie inicjatywę objęły niedźwiedzie, którym pomagały osuwające się w pierwszej fazie handlu indeksy w USA. Finalnie europejski Stoxx 600 stracił w piątek -1,5%, łącznie zamykając cały tydzień spadkiem o ‑5%. W USA notowania miały bardzo zmienny przebieg, o czym świadczy wysoka zmienność indeksu S&P500. Po niezłym starcie S&P500 stracił w kolejnych godzinach 80 punktów, jednakże końcowa faza naznaczona była wyraźną dominacją kupujących, co przełożyło się na finiszu na poziom o niemal 90 pkt. wyższy od śródsesyjnego dołka. Indeks zyskał w piątek +1,5%, notując jednak w ujęciu tygodniowym spadek o -5,2%. Za oceanem najsłabiej wypadł argentyński Merval (-2,8%), który niemal do zera zredukował w ten sposób swój tegoroczny dorobek. Na rynku walutowym dolar nieznacznie umocnił się w piątek względem euro oraz utrzymał status quo względem japońskiego jena.
    Giełda
    Ostatnia sesja minionego tygodnia przy Książęcej przyniosła dalsze spadki rodzimych indeksów. Słabo prezentowały się zwłaszcza spółki o średniej i mniejszej kapitalizacji, których wskaźniki przez cały dzień notowały istotne spadki. mWIG40 zakończył dzień zniżką o -1,4%, natomiast sWIG80 stracił -1%. Podobną przecenę zaliczył WIG20, choć w tym wypadku inwestorzy podejmowali próby zniwelowania wcześniejszych strat. Panujący na większości rynków sentyment sprawił jednak, że inicjowane próby spełzły na niczym, a w ostatniej godzinie handlu ponownie szala przechyliła się korzyść sprzedających. Piątkowym spadkom towarzyszyły większe niż dzień wcześniej obroty, które przekroczyły 1,08 mld PLN. Przeszło 852 mln PLN wygenerowały krajowe blue chips, a największą aktywność skupiały na sobie PKN Orlen i Pekao SA. Akcje paliwowego koncernu, mimo optymistycznego początku, kolejny dzień istotnie traciły na wartości (-1,6%), zaś z odwrotną sytuacją mieliśmy do czynienia w przypadku walorów Banku (zwyżka o +0,9%). Najsilniejsze, przeszło -4,5%, przeceny zanotowały LPP i JSW, solidne spadki zaliczyły także Cyfrowy Polsat i CCC. Wśród mid-caps pozytywnie wyróżniały się Polimex oraz Forte (+5,9%), którego kapitalizacja w ostatnich trzech dniach zwiększyła się o niemal +22%. Po przeciwnej stronie rynku znalazły się CD Projekt (-4,3%) oraz banki - ING i Handlowy. Z grona "maluchów" najgorzej wypadły Mostostal Zabrze (-10,3%), Stelmet oraz Rainbow Tours.
    Obligacje/Makro
    GUS poinformował, że przeciętne wynagrodzenie wzrosło w 4. kwartale o 7,1% rdr. Na zakończenie tygodnia lekko spadły rentowności krajowych 5-latek i 10-latek, podczas gdy na krótkim końcu krzywej ceny pozostały stabilne.
    Waluty                                                                                                                                           
    Na rynku walutowym złoty osłabiał się wobec najważniejszych walut, co można wiązać z dalszym wzrostem awersji do ryzyka. Najwięcej (1 grosz) PLN stracił względem dolara i franka, jednak gdyby uwzględnić straty poniesione w czwartkowy wieczór, to skala osłabienia byłaby większa.
    Pobierz raport
  • 09.02.2018, 10:27

    Raport dzienny: Kolejna silna przecena na Wall Street

     

    Świat
    Czwartek przyniósł wyraźną przecenę na parkietach europejskich oraz za oceanem. Od początku notowań na Starym Kontynencie dominowała strona podażowa, co wskazywało na niegasnące obawy dotyczące możliwości dalszej korekty. W obliczu braku istotnych impulsów, notowania osuwały się do około godziny 13, kiedy to część indeksów zaczęła odrabiać straty. Wejście do gry Amerykanów i rozwój sytuacji za oceanem szybko przełożył się jednak na Europę, gdzie końcówka sesji upłynęła pod znakiem silnej wyprzedaży, obejmującej praktycznie wszystkie segmenty rynku. Finalnie europejski Stoxx 600 spadł w czwartek o -1,6%, niwelując tym samym większość środowego wzrostu. W USA od startu notowań przewagę miał obóz podażowy, który sukcesywnie spychał indeksy na południe. Obawa przed dalszymi spadkami napędzała wyprzedaż, która wyraźnie przyspieszyła w ostatniej godzinie handlu. Indeks S&P500 zniżkował o -3,8%, przy mocno przecenionych spółkach finansowych i technologicznych. Za oceanem relatywnie najmniej przeceniony został brazylijski indeks Bovespa (-1,5%), który zredukował tym samym tegoroczną zdobycz do +6,7%. Na rynku walutowym eurodolar zachował status quo w pobliżu pułapu 1,225; umocnił się japoński jen oraz frank szwajcarski.
    Giełda
    Wczorajsza sesja na warszawskim parkiecie zakończyła się spadkami czołowych wskaźników. Po południu wydawało się, że indeksy w komplecie "zameldują się" po zielonej stronie rynku, jednak słabe otwarcie handlu za Oceanem skutecznie ochłodziło nastroje na parkietach Starego Kontynentu. Przy takiej postawie otoczenia ostatnie dwie godziny sesji przy Książęcej należały do sprzedających, czego rezultatem są końcowe zniżki wszystkich indeksów. Najmocniej na wartości stracił WIG20 (-1,4%), natomiast nieco lepiej zaprezentowały się mWIG40 i sWIG80, które zniżkowały (odpowiednio) o -0,2% i -0,3%. Pewnym pocieszeniem mogą być niższe obroty, które sugerują, że inwestorzy nie palą się do sprzedawania na obecnych poziomach posiadanych akcji. Na całym rynku wartość obrotów sięgnęła 920 mln PLN, z czego za ponad 80% odpowiada handel walorami krajowych blue chips. Po raz kolejny wyraźnie spadła aktywność w segmencie "maluchów", spośród których pod tym względem wyróżniały się Getback i Mostostal Zabrze. O ile kapitalizacja windykacyjnej spółki zmniejszyła się o -7,7%, o tyle walory budowlanej firmy cieszyły się sporym wzięciem z powodu informacji o szansach na zdobycie kontraktu o wartości przekraczającej 90 mln PLN. W efekcie akcje Mostostalu zyskały +23,6%, a dwucyfrowy wzrost zaliczyło jeszcze Prairie Mining (+17%). W pierwszej linii słabością raził PKN Orlen (-5,6%), mocno taniały Tauron, PGNiG i KGHM, wyraźnie zniżkowały również banki, których indeks (WIG-Banki) spadł o -1,8%. Powody do zadowolenia mieli za to udziałowcy CCC, JSW i Eurocashu. Wśród mid-caps uwagę zwracało silne odbicie Forte (+13,2%), ostatnią przecenę korygowały także GTC, Budimex i Polimex.
    Obligacje/Makro
    Na wczorajszym przetargu Ministerstwo Finansów sprzedało obligacje OK0720, WZ1122, PS0123, WS0428 i WZ0528 za łącznie 5 mld PLN, przy popycie sięgającym 8,65 mld PLN. W późniejszym komunikacie podano, że sfinansowanych jest ok. 43% potrzeb pożyczkowych budżetu na 2018 r. Istotnie wzrosły rentowności krajowych obligacji skarbowych - w największym stopniu zwiększyły się dochodowości papierów o średnim i dłuższym terminie zapadalności.
    Waluty                                                                                                                                           
    Złoty pozostawał w czwartek stabilny względem dolara i euro, jednakże stracił w stosunku do poziomów notowanych w środowe popołudnie. PLN osłabiał się za to w relacji do franka - po południu kurs pary CHF/PLN zbliżył się do 3,62.
    Pobierz raport
  • 08.02.2018, 10:20

    Raport dzienny: Uspokojenie nastrojów i odbicie na rynkach

     

    Świat
    Środa przyniosła wyraźne wzrosty na parkietach europejskich, zaś w USA po słabej końcówce notowań główne indeksy finiszowały poniżej kursów odniesienia. Na Starym Kontynencie już od początku handlu widoczna była przewaga obozu popytowego. Kolejne godziny notowań minęły dość spokojnie, zaś kolejny wzrost aktywności nastąpił po rozpoczęciu sesji w USA. Indeksy w Europie zaczęły wyraźnie zwyżkować, napędzane m.in. wzrostami spółek motoryzacyjnych oraz reprezentujących branżę usług finansowych. W USA po neutralnym początku sesji główne indeksy rozpoczęły marsz na północ. Po dwóch godzinach handlu obraz notowań uległ zmianie i to obóz podażowy zaczął wykazywać przewagę. Po słabszej końcówce, wzmocnionej spadkami kursów akcji spółek informatycznych oraz paliwowych, główne indeksy amerykański odnotowały finalnie spadki w ujęciu dziennym. Za oceanem relatywnie słabo wypadł brazylijski indeks Bovespa (-1,3%), oddając tym samym część wtorkowego wzrostu. Na rynku walutowym dolar znacząco umocnił się względem euro oraz nieznacznie osłabił do japońskiego jena.
    Giełda
    Po wtorkowych silnych spadkach wczorajsza sesja na GPW przyniosła uspokojenie nastrojów. Impuls do poprawy sentymentu nadszedł zza Oceanu, gdzie inwestorzy po bardzo nerwowym dniu zdecydowali się na kupno przecenionych akcji. Dzięki temu "zazieleniło się" na większości giełd na całym świecie i podobnie prezentowała się sytuacja na rodzimym rynku. Już na otwarciu handlu główne indeksy wyraźnie rosły i pomimo niewielkiego osłabienia w ciągu dnia, udało się "dowieźć" zwyżki do końca sesji. Na zamknięciu wskaźniki spółek o średniej i mniejszej kapitalizacji zyskiwały nieco ponad +1%, natomiast WIG20 poprawił swoje notowania o +1,2%. Obroty były mniejsze od osiągniętych we wtorek i wyniosły 1,11 mld PLN. W porównaniu do poprzedniego dnia istotnie spadła aktywność graczy w segmentach mid- i small-caps, z kolei wartość handlu walorami największych firm przekroczyła 920 mln PLN. Spośród blue chips najmocniej rosły kursy akcji Lotosu, JSW i LPP, solidne zwyżki notowały również PZU i PKO BP. Na przeciwnym biegunie znalazło się Asseco Poland (-2,7%) i KGHM, któremu szkodziła przecena metali na rynkach towarowych. Powodów do zadowolenia nie mieli także udziałowcy Orange Polska i PGE. W gronie "średniaków" liderami wzrostów były Orbis i CD Projekt (kolejno +7,1% i +5%), solidne odbicie zaliczyły też walory Dino Polska, Grupy Azoty i Intercarsu. Z kolei "pod kreską" zakończyły dzień GetinNoble Bank i GTC. W segmencie mniejszych spółek pozytywnie wyróżniały się Asbis, Krezus i Rainbow Torus, natomiast na szerokim rynku imponujące zwyżki osiągnęły Vistal i Energoinstal.
    Obligacje/Makro
    Zgodnie z oczekiwaniami RPP na wczorajszym posiedzeniu pozostawiła stopy procentowe na niezmienionym poziomie. W komunikacie członkowie Rady ocenili, że ryzyko wzrostu inflacji jest umiarkowane, a wzrost płac jak na razie nie generuje większej presji na wzrost cen. Prezes NBP podtrzymał opinię, że nie widzi powodów do zmiany poziomu stóp przed końcem bieżącego roku, a mogą one pozostać na obecnym poziomie nawet w pierwszych miesiącach 2019 r. Choć w ciągu dnia wyceny krajowych obligacji podlegały sporym wahaniom, to po południu sytuacja się ustabilizowała i rentowności wróciły do poziomów z wtorkowego popołudnia.
    Waluty                                                                                                                                           
    Na rynku walutowym złoty osłabiał się względem dolara, co było spowodowane umocnieniem amerykańskiej waluty. PLN pozostawał za to dosyć stabilny w relacji do euro i franka.
    Pobierz raport
  • 07.02.2018, 10:21

    Raport dzienny: Mocna przecena warszawskich indeksów

     

    Świat
    Wtorkowa sesja przyniosła na rynkach giełdowych bardzo wysoką zmienność. W Europie główne indeksy odnotowały wyraźne spadki, będące następstwem poniedziałkowej przeceny w USA, zaś za oceanem po kiepskim starcie i zmiennym przebiegu sesji finalnie odnotowano we wtorek solidne wzrosty. Sesja na Starym Kontynencie rozpoczęła się od mocnych spadków, jednakże pierwsza godzina handlu przyniosła przewagę kupujących, która zredukowała lukę na wykresach, którą odnotowały europejskie indeksy. W późniejszej części notowań brakowało impulsów do dalszego odrabiania strat, choć wejście do gry Amerykanów, którzy po kiepskim starcie szybko przystąpili do intensywnych zakupów, ożywiło również obóz popytowy na Starym Kontynencie. Finalnie główne indeksy odnotowały spadki przekraczające 2%. W USA S&P500 wystartował poniżej pułapu 2.600 pkt, jednakże błyskawicznie zyskał 80 punktów zwiastując pełną emocji i zmienności sesję. W dalszej części handlu nie brakowało zwrotów akcji, choć ostatnie słowo należało tym razem do strony popytowej. Finalnie m.in. dzięki mocnym zwyżkom spółek technologicznych główne indeksy wyraźnie zyskały we wtorek, redukując straty z poprzednich dwóch sesji. Za oceanem skalą wzrostów zwracał uwagę również brazylijski indeks Bovespa, który zyskał +2,5%, powiększając tegoroczną zdobycz do niemal +10%. Na rynku walutowym pomimo wahań w ciągu dnia kurs eurodolara kończył wtorek niemal bez zmian w okolicy pułapu 1,238.
    Giełda
    Potężna fala wyprzedaży, która przetoczyła się przez światowe giełdy nie ominęła również warszawskiego parkietu. Już na otwarciu sesji krajowe indeksy notowały silne spadki, jednak w ciągu dnia sytuacja uległa tylko nieznacznej poprawie. Inwestorzy, którzy decydowali się na kupno przecenionych akcji licząc na dobrą okazję do wejścia na rynek, pozostawali w mniejszości. Choć wskaźnik największych spółek zdołał odrobić część strat, to jednak po południu ponownie do głosu doszła strona podażowa. Spora zmienność widoczna po otwarciu handlu na Wall Street oraz pogorszenie nastrojów na czołowych europejskich rynkach sprawiły, że na finiszu sesji WIG20 tracił -3,8%. W stosunku do poniedziałkowej sesji znacząco wzrosły obroty, które w segmencie blue chips przekroczyły 1,09 mld PLN, a na całym rynku sięgnęły niespełna 1,45 mld PLN. Większą aktywność odnotowano również wśród spółek o średniej i mniejszej kapitalizacji, a indeksy grupujące te firmy straciły po -2,5%. W pierwszej linii relatywnie najlepiej wypadły Orange Polska, Eurocash i KGHM, który w trakcie sesji zdołał na chwilę nawet wyjść "nad kreskę". Najmocniej potaniały za to mBank i PKN Orlen (-5,5%); akcje paliwowej spółki znalazły się poniżej poziomu 100 PLN. Giełdowych graczy zaskoczyły niedawne zmiany w zarządzie, które mogą sygnalizować większe zaangażowanie w budowę elektrowni jądrowej w Polsce. W drugim szeregu największe przeceny zaliczyły Livechat Software, Grupa Azoty, GetinNoble Bank i Dino Polska. Outsiderami w gronie "maluchów" były tym razem ZE PAK, AB.Pl, Asbis i Monnari.
    Obligacje/Makro
    Ministerstwo Finansów podało w komunikacie, że na czwartkowym przetargu zaoferuje obligacje OK0720, WZ1122, PS0123, WS0428 i  WZ0528 o łącznej wartości 3-5 mld PLN (wcześniej planowano 3-6 mld PLN). Przed jutrzejszą decyzją RPP nieznacznie spadły rentowności krajowych 2-latek, z kolei w przypadku papierów 5-letnich i 10-letnich dochodowości zwiększyły się o 1 pb.
    Waluty                                                                                                                                           
    Umocnienie dolara sprawiło, że kurs pary USD/PLN pomimo początkowego spadku rósł po południu zbliżając się do poziomu 3,38. Złoty tracił również względem wspólnej waluty, jednak w końcowej fazie handlu udało się odrobić część strat i euro kosztowało 4,16 PLN. W stosunku do franka złoty był nieco mocniejszy, lekko niwelując straty poniesione w poniedziałkowy wieczór.
    Pobierz raport
  • 02.02.2018, 10:35

    Raport dzienny: Słaby początek miesiąca na GPW

     

    Świat
    Czwartek przyniósł w Europie przewagę spadków, zaś w USA główne giełdowe wskaźniki odnotowały mieszane rezultaty. Na Starym Kontynencie sesja rozpoczęła się od przećwiczonego w tym tygodniu schematu – początek notowań przyniósł powiew optymizmu, który przygasał w kolejnych godzinach handlu. Końcowa faza przyniosła wyraźną przewagę obozu podażowego, co w efekcie przełożyło się na spadek szerokiego europejskiego indeksu Stoxx 600 o -0,5%. W USA po publikacji niezłych danych makroekonomicznych w początkowej fazie sesji wskazujących na pozytywną koniunkturę w przemyśle inwestorzy pozostawali w pobliżu środowych punktów odniesienia. Środkowa faza handlu przyniosła pozytywny sentyment, jednakże niewielkie wzrosty zostały szybko skorygowane i w końcówce indeks S&P500 znalazł się ponownie poniżej środowego zamknięcia, tracąc finalnie niemal -0,1%. Warto odnotować, iż po raz kolejny wzrosły rentowności amerykańskich obligacji dziesięcioletnich, osiągając poziom najwyższy od niemal 4 lat. Najlepiej za oceanem wypadł brazylijski indeks Bovespa, który po wzroście o +0,7% zwiększył tegoroczny dorobek do +11,9%. Na rynku walutowym dolar wyraźnie osłabił się względem euro, umacniając się przy tym do japońskiego jena.
    Giełda
    Po bardzo dobrym dla giełdowych parkietów styczniu, nowy miesiąc na GPW rozpoczął się od umiarkowanych spadków. Wskaźnik największych spółek zyskiwał przez większą część sesji, jednak (podobnie jak dzień wcześniej) w ostatniej fazie handlu uwidoczniła się przewaga strony podażowej. Pogorszenie sentymentu było widoczne także na głównych europejskich rynkach, a rezultatem tego osłabienia jest zniżka WIG20 o -0,8%. Podobną przecenę zaliczył indeks mid-caps, natomiast najlepiej wypadł sWIG80, który stracił "tylko" -0,1%. Obroty na wczorajszej sesji lekko wzrosły i sięgnęły niespełna 807 mln PLN, z czego blisko 75% przypada na handel walorami firm z pierwszej linii. Spośród blue chips najsłabiej zaprezentowały się Eurocash, Orange Polska oraz PZU, które zniżkowały o przeszło -3%. WIG20 w dół ciągnęły także Lotos, CCC i czołowe banki (Pekao SA i PKO BP). Na przeciwnym biegunie znalazły się za to koncerny energetyczne (Energa, Tauron), solidne wzrosty notowały także JSW, mBank, Alior i KGHM. W segmencie "średniaków" uwagę zwracała silna przecena kursu akcji Forte (-11,8%) - opublikowane wstępne wyniki za 4. kwartał okazały się sporym rozczarowaniem dla rynku. Mocno na wartości straciły również takie tuzy jak Kęty, Comarch, Budimex oraz Kruk i gdyby nie dobra postawa Amrestu, Grupy Azoty, Dino Polska i Handlowego, to skala spadków indeksu mWIG40 mogłaby być znacznie większa. W gronie mniejszych spółek chętnie handlowano walorami Agory, Bytomia i Trakcji, a liderami wzrostów były Ekoexport i Mennica Polska.
    Obligacje/Makro
    Wskaźnik PMI dla Polski spadł w styczniu spadł do 54,6 pkt. (prognozowano 55,4 pkt.). Niższa była też wartość opracowywanego przez BIEC Wskaźnika Rynku Pracy, który z wyprzedzeniem informuje o przyszłych zmianach wielkości bezrobocia. Świadczy to o dalszej poprawie sytuacji na rynku pracy. Rentowności krajowych obligacji skarbowych wyraźnie rosły o poranku, lecz w kolejnych godzinach zaczęły spadać i wróciły do poziomów ze środowego popołudnia.
    Waluty                                                                                                                                           
    Na rynku walutowym złoty osłabiał się w relacji do euro i franka, stabilizował się za to względem dolara, który z kolei lekko tracił na rynkach światowych. Euro kosztowało 4,16 PLN, frank był wyceniany na 3,59 PLN, a za dolara trzeba było zapłacić 3,34 PLN.
    Pobierz raport
  • 01.02.2018, 10:30

    Raport dzienny: Solidne wyniki banków za 4. kwartał 2017 r.

     

    Świat
    Środowa sesja przyniosła w Europie niewielkie zmiany głównych indeksów, podobnie jak w USA, gdzie kluczowe indeksy odnotowały symboliczne wzrosty. Początek notowań na Starym Kontynencie był udany dla posiadaczy akcji, jednakże w kolejnej fazie handlu przewagę zyskiwał obóz podażowy. W ujęciu sektorowym najsłabiej wypadły akcje spółek związanych z ochroną zdrowia oraz działających w obszarze handlu detalicznego, przyczyniając się finalnie do spadku szerokiego europejskiego indeksu Stoxx 600 o -0,2%. Za oceanem sesja rozpoczęła się od wzrostów, choć podobnie jak w Europie zapał kupujących szybko się wyczerpał. Inwestorzy otrzymali zgodną z oczekiwaniami decyzję FED o pozostawieniu stóp procentowych na dotychczasowym poziomie. Rezerwa Federalna podtrzymała ocenę, iż wzrost gospodarczy w USA pozostaje solidny; FED oczekuje również w bieżącym roku wzrostu inflacji oraz sukcesywnych wzrostów stóp procentowych. Po decyzji na rynku akcji wzrosła zmienność, choć finalnie indeksy powróciły w okolice wtorkowych zamknięć. Za oceanem najlepiej wypadł argentyński Merval (+2%), który w styczniu zyskał aż 16,2%. Na rynku walutowym kurs eurodolara pod koniec dnia powrócił ponownie w okolice 1,24.
    Giełda
    W trakcie środowej sesji na GPW utrzymywała się lekka przewaga strony popytowej. Poprawa sentymentu widoczna była także na innych europejskich parkietach, jednak w ostatniej fazie handlu uaktywnili się sprzedający, na co wpływ miały obawy o dalszy przebieg notowań na Wall Street. W rezultacie WIG20 zszedł "pod kreskę" i zakończył dzień spadkiem o -0,5%. Znacznie lepiej prezentowały się spółki o średniej kapitalizacji, których wskaźnik zyskał +0,7%. Zwyżka mWIG40 jest wynikiem mobilizacji kupujących na końcowym fixingu, choć trzeba podkreślić, że indeks mid-caps przez całą sesję utrzymywał się powyżej poziomów wtorkowego zamknięcia. Pozytywnie w tym segmencie rynku wyróżniał się sektor bankowy z ING na czele (+3,5%). Przed sesją Bank opublikował solidne wyniki finansowe za 4. kwartał, które zachęciły inwestorów do śmielszych zakupów walorów również innych instytucji (GetinNoble, Handlowy). Wzięciem cieszyły się też papiery Boryszewa, Amrestu i CD Projektu, w niełasce graczy znalazł się za to Polimex, którego kapitalizacja skurczyła się o -4,4%. Także w pierwszej linii pozytywnie wyróżniały się banki, jednak zwyżki kursów akcji BZ WBK, Aliora i Pekao SA nie przekraczały +1%. Najmocniejszy spadek zaliczyła JSW (-3,5%), solidne (przeszło -2-proc.) przeceny zanotowały Cyfrowy Polsat i Lotos, a wyraźnie na wartości traciły jeszcze PGE, KGHM i Asseco Poland, które najprawdopodobniej w marcu opuści szeregi komponentów indeksu WIG20. Kosmetycznym wzrostem mógł wczoraj pochwalić się sWIG80. Obroty na wczorajszej sesji nieznacznie wzrosły osiągając wartość 745 mln PLN.
    Obligacje/Makro
    Ministerstwo Finansów podało w komunikacie, że w lutym planuje przeprowadzenie dwóch przetargów sprzedaży obligacji, na których mają zostać zaoferowane papiery o łącznej wartości 6-12 mld PLN. Mniejsza od zakładanych podaż obligacji korzystnie wpłynęła na wyceny krajowych papierów skarbowych na środku i długim końcu krzywej. Dochodowość 10-latek obniżyła się do poziomu 3,50%.
    Waluty                                                                                                                                           
    Uspokojenie nastrojów na giełdach korzystnie wpłynęło na notowania złotego, który umacniał się wczoraj w relacji do czołowych walut. Złoty zyskał ponad 1 grosz zarówno względem dolara, jak i franka. W stosunku do euro umocnienie złotego było nieco mniejsze.
    Pobierz raport
  • 31.01.2018, 10:18

    Raport dzienny: Zdaniem GUS PKB w 2017 r. wzrósł o +4,6%

     

    Świat
    Druga sesja bieżącego tygodnia przecenę na europejskich rynkach akcji oraz za oceanem. Już od początku notowań na Starym Kontynencie widoczna była przewaga obozu podażowego, co nie powinno dziwić biorąc pod uwagę poniedziałkowe rozstrzygnięcia w USA. Nieznacznie lepszy od oczekiwanego odczyt PKB dla strefy euro nie poprawił nastrojów inwestorom, którzy równolegle otrzymali słabsze od oczekiwanych dane dotyczące koniunktury w gospodarce Eurolandu. Kolejne godziny handlu upłynęły pod znakiem dalszej przeceny, przynosząc finalnie dość widoczne spadki w ujęciu dziennym. W USA indeks S&P500 rozpoczął dzień od spadku, zaś w kolejnych godzinach oscylował w dość wąskim przedziale wokół pułapu 2.825 pkt. Finalnie drugi dzień z rzędu zakończył się w USA wyraźnymi spadkami głównych indeksów. Najsłabiej za oceanem zaprezentował się argentyński indeks Merval (-1,6%), który zredukował tegoroczny dorobek do +13,9%. Eurodolar po zmiennym dniu finiszował tuż przy pułapie 1,24.
    Giełda
    Wtorek był kolejnym dniem spadków na warszawskiej giełdzie. Pogorszenie nastrojów na rynkach światowych nie pozostało bez wpływu na krajowy parkiet, jednak należy też zwrócić uwagę na fakt, że od momentu ustanowienia rekordu przez indeks WIG rodzime akcje zachowują się coraz słabiej. Z jednej strony inwestorzy mogą obawiać się, że z nadmuchanego balonu oczekiwań na kolejne maksima czołowych wskaźników może zacząć uchodzić powietrze, z drugiej rynek może czekać na impuls, który dostarczy paliwa do dalszych zwyżek. Opublikowane przez GUS szacunkowe dane dotyczące wzrostu PKB w 2017 r. nie miały większego wpływu na notowania na GPW - do wczesnych godzin popołudniowych z parkietu wiało nudą, handel toczył się przy niewielkiej aktywności, a indeksy osuwały się na coraz niższe poziomy. Wejście do gry amerykańskich inwestorów sprawiło, że skala spadków w ostatniej fazie sesji zwiększyła się, wzrosły także obroty. W rezultacie WIG20 stracił wczoraj -1,1%, nieco lepiej poradziły sobie spółki o średniej i mniejszej kapitalizacji, których wskaźniki zniżkowały odpowiednio o -0,7% i -0,4%. Obroty na całym rynku przekroczyły 723 mln PLN, z czego niespełna 553 mln PLN przypada na handel walorami blue chips. Spośród największych firm w odwrocie były koncerny energetyczne (Energa, Tauron) oraz sektor bankowy reprezentowany przez BZ WBK, mBank i Aliora. Z grona mid-caps najgorzej wypadły ING, Enea, Benefit Systems i PKP Cargo, natomiast w segmencie "maluchów" przecena dotknęła niedawnych liderów zwyżek - Krezusa i Monnari.
    Obligacje/Makro
    GUS poinformował, że według szacunkowych danych PKB Polski wzrósł w 4. kwartale o blisko +5% rdr, zaś w całym ubiegłym roku zwiększył się o +4,6% rdr. Po kilku dniach spadków ponownie zaczęły rosnąć ceny krajowych obligacji skarbowych, dzięki czemu ich rentowności obniżyły się o 2-3 pb. na całej długości krzywej.
    Waluty                                                                                                                                           
    Złoty istotnie umacniał się wczoraj względem dolara, jednak po starcie sesji za Oceanem zaczął osłabiać się i zakończył dzień blisko poziomu z poniedziałkowego popołudnia. W relacji do euro PLN przez większą część dnia pozostawał stabilny, jednak wraz ze spadkiem kursu pary EUR/USD zaczął tracić na wartości. W efekcie wspólna waluta kosztowała po południu 4,16 PLN. We wtorek złoty osłabił się również względem franka i funta.
    Pobierz raport
  • 30.01.2018, 10:10

    Raport dzienny: Spadkowy początek tygodnia na rynkach

     

    Świat
    Początek tygodnia przyniósł przewagę spadków w Europie oraz w USA. Na Starym Kontynencie po dosyć neutralnym początku inicjatywę przejął obóz podażowy, który jeszcze przed godziną 11 sprowadził wiele europejskich indeksów na śródsesyjne minima. Kolejna faza przyniosła mozolne odrabianie strat, jednakże kolejna przecena w końcówce notowań przesądziła o kształcie giełdowych statystyk. W końcówce handlu nie pomagała inwestorom pierwsza faza rynkowych zmagań za oceanem, gdzie główne indeksy oddalały się na południe od kursów odniesienia. Sytuacja w USA ustabilizowała się i do ostatniej godziny notowań wydawało się, iż indeksy zakończą dzień jedynie niewielką stratą. Na finiszu sesji sytuacja się jednak odmieniła, a realizacja zysków zepchnęła indeksy na jeszcze niższe poziomy. Finalnie S&P500 stracił niemal -0,7%. Za oceanem brazylijska Bovespa i argentyński Merval straciły po -1%. Poniedziałek przyniósł umocnienie dolara względem euro oraz japońskiego jena.
    Giełda
    Początek tygodnia na warszawskiej giełdzie przyniósł niewielkie zmiany indeksów, a handel (podobnie jak w piątek) toczył się przy ograniczonej aktywności inwestorów. Obroty były nieco wyższe od zanotowanych na poprzedniej sesji, i choć w segmentach blue chips oraz small-caps wartość obrotów spadła, to znacząco wzrosły wolumeny w drugiej linii. Spośród komponentów wskaźnika mWIG40 w centrum uwagi graczy znalazły się Polimex, GetinNoble Bank oraz Robyg. Akcje budowlanej spółki mocno zyskiwały na wartości (+15,3%) po wypowiedzi jej prezesa, którego zdaniem przetarg na budowę bloku w Elektrowni Ostrołęka zostanie rozstrzygnięty na korzyść Polimeksu. Z kolei w przypadku GNB i Robygu paliwa do zwyżek dostarczyły komunikaty o planowanej emisji akcji po cenie znacząco wyższej od kursu giełdowego oraz o podniesieniu ceny w trwającym wezwaniu. W rezultacie walory obu firm "poszły w górę" o przeszło +5%, choć początkowo zwyżka kursu GetinNoble'a była dwukrotnie większa. Dobrze zaprezentował się jeszcze Stalprodukt (+3,2%), któremu pomogła rekomendacja jednego z brokerów, a spadki cen Kruka i Grupy Azoty nie przeszkodziły indeksowi mWIG40 w osiągnięciu niewielkiej zwyżki (+0,1%). Taka sztuka nie udała się wskaźnikowi największych spółek (-0,3%), który niemal całą sesję "spędził" poniżej poziomu piątkowego zamknięcia. W pierwszej linii w niełasce graczy znalazły się instytucje finansowe (Pekao SA, PZU, Alior), rosły za to wyceny Taurona, Energi, Orange Polska i JSW. Spośród mniejszych spółek na pozytywne wyróżnienie zasługują Vistula, Braster i Rafako. Indeks "maluchów", sWIG80, zaliczył wczoraj kosmetyczną zwyżkę.
    Obligacje/Makro
    Opracowywany przez BIEC Wskaźnik Wyprzedzający Koniunktury, który z wyprzedzeniem informuje o przyszłych tendencjach w gospodarce, wzrósł w styczniu dzięki m.in. poprawie wydajności pracy oraz lepszej sytuacji finansowej firm. Nowy tydzień na rynku długu przyniósł dalsze wzrosty rentowności krajowych obligacji o średnim i dłuższym terminie zapadalności. Podobna tendencja widoczna była także na rynkach bazowych.
    Waluty                                                                                                                                           
    Słabiej prezentował się również złoty, który wyraźnie osłabiał się względem dolara i franka. Po południu kurs pary USD/PLN zbliżył się do poziomu 3,36, natomiast szwajcarska waluta kosztowała ponad 3,59 PLN. W poniedziałek złoty stracił też względem euro i funta.
    Pobierz raport
  • 29.01.2018, 10:49

    Raport dzienny: Dalsze zwyżki cen ropy naftowej

     

    Świat
    Sesja zamykająca tydzień przyniosła wzrosty głównych europejskich indeksów, zaś w USA po raz kolejny wszystkie główne indeksy ustanowiły nowe historyczne rekordy na zamknięciu. Na Starym Kontynencie już początek notowań przyniósł powiew optymizmu, gdy indeksy zaczęły odrabiać straty z końcówki poprzedniego dnia. Od południa sytuacja na europejskich parkietach się ustabilizowała i z tej równowagi nie wytrąciły inwestorów ani mieszane dane makroekonomiczne z USA, ani wzrostowy początek notowań za oceanem. Finalnie europejski Stoxx 600 zyskał +0,5%, zaś niemiecki DAX wzrósł o +0,3%. W USA przed sesją opublikowano niższe od oczekiwanych szacunki dotyczące PKB w IV kwartale, jednakże komponenty wzrostu napędzanego głównie przez konsumpcję nie wzbudziły większego zaniepokojenia u inwestorów. Od początku sesji za oceanem wyraźną przewagę zyskiwał obóz popytowy, który wyprowadził wszystkie główne indeksy na nowe szczyty. S&P500 zyskał +1,2%, powiększając tegoroczną zdobycz do +7,5%. Za oceanem w piątkowych statystykach najlepiej prezentował się brazylijski indeks Bovespa (+2,2%), który powiększył tegoroczny dorobek do niemal +12%. Na rynku walutowym kurs eurodolara po chwilowym wzroście do niemal 1,25 powrócił pod koniec dnia w okolice pułapu 1,242.
    Giełda
    Na zakończenie tygodnia krajowe indeksy w komplecie zanotowały umiarkowane zwyżki. Po dwóch dniach spadków od początku sesji przewagę mieli kupujący i przy biernej postawie strony podażowej udało się ją utrzymać do zamknięcia. Po południu zadyszkę złapał wskaźnik spółek o średniej kapitalizacji, jednak dzięki mobilizacji popytu na końcowym fixingu mWIG40 zyskał w piątek +0,4%. Podobną zwyżkę zaliczył WIG20, a najlepiej wypadł indeks "maluchów", który wzrósł o +0,5% ani na chwilę nie schodząc poniżej poziomów z czwartkowego zamknięcia. Obroty na całym rynku przekroczyły 635 mln PLN, z czego niespełna 459 mln przypada na handel walorami blue chips. Znacząco wzrosła wartość obrotu w segmencie small-caps, co w dużej mierze wynikiem jest efektem sporych wymian na akcjach Astarty i Agory. Walory wydawcy "Gazety Wyborczej" zyskały w piątek +8%, a z dobrej strony zaprezentowały się jeszcze firmy z branży odzieżowej( Bytom, Monnari, Vistula), dystrybutorzy sprzętu IT (ABC Data, Asbis), a także Wirtualna Polska, Stalexport, Polnord, Rafako i 11Bit Studios. W pierwszej linii wzrostom przewodziły koncerny paliwowe - PKN Orlen odrobił w ten sposób część strat poniesionych dzień wcześniej (+3,8%), a dzięki dobrej postawie płockiej spółki zwyżkowały również akcje Lotosu (+1,9%). Powody do zadowolenia mieli udziałowcy PZU, mBanku i Aliora, z kolei na przeciwnym biegunie znalazły się PGNiG, Pekao SA i PKO BP. Wśród mid-caps pozytywnie wyróżniały się zyskujące ponad +3-proc. Grupa Azoty, Dino Polska i Budimex, a tylko nieco gorsze wyniki zanotowały Play i CD Projekt.
    Obligacje/Makro
    Na piątkowym przetargu Ministerstwo Finansów sprzedało obligacje OK0720, WZ1122, PS0123, WS0428 i WZ0528 za łączną kwotę 7 mld PLN, przy popycie sięgającym 10,4 mld PLN. Rentowności krajowych papierów skarbowych wzrosły na całej długości krzywej; dochodowość 10-latek przekroczyła poziom 3,50%.
    Waluty                                                                                                                                           
    Na koniec tygodnia złoty umocnił się względem euro, tracił natomiast w stosunku do franka. W relacji do amerykańskiego dolara PLN był mocniejszy, jednak skala umocnienia pozwoliła jedynie na zniwelowanie strat poniesionych w czwartkowy wieczór.
    Pobierz raport
  • 26.01.2018, 10:33

    Raport dzienny: M. Draghi osłabia dolara, D. Trump wspiera

     

    Świat
    W czwartek główne indeksy giełdowe Starego Kontynentu odnotowały spadki, zaś w USA zapadły mieszane rozstrzygnięcia, okraszone nowymi rekordami na zamknięciu odnotowanymi przez S&P500 oraz Dow Jones Industrial. W Europie pierwsza faza notowań upłynęła pod znakiem dominacji kupujących. Konferencja prasowa po posiedzeniu EBC, które zgodnie z oczekiwaniami nie przyniosło żadnych zmian w polityce monetarnej, stała się sygnałem, który poprowadził do istotnego umocnienia euro oraz do wyraźnej przeceny na rynkach akcyjnych. W USA po wzrostowym dla S&P500 początku indeks oscylował w kolejnych godzinach pomiędzy poziomem otwarcia a kursem odniesienia. W ostatnich dwóch godzinach handlu mocniej dali o sobie znać sprzedający, co przesądziło o finalnym kształcie statystyk. Na rynku walutowym ostatnie dni dostarczają bardzo wysokiej zmienności. W czwartek w czasie wystąpienia M. Draghiego euro znacząco umocniło się do dolara, przekraczając nawet pułap 1,25 USD za jednostkę wspólnej europejskiej waluty. Wieczorna wypowiedź D. Trumpa, który ostatecznie chciałby widzieć jednak silniejszego dolara, przełożyła się na ruch korekcyjny, który sprowadził eurodolara z powrotem poniżej pułapu 1,24.
    Giełda
    Zamiast spodziewanego odbicia i ponownego wyjścia na rekordowe poziomy, czwartkowa sesja na warszawskiej giełdzie zakończyła się wyraźnymi spadkami głównych indeksów. Przez cały dzień notowane były umiarkowane zniżki, lecz po starcie handlu na Wall Street przewaga strony podażowej jeszcze się zwiększyła. Rezultatem wyprzedaży akcji w ostatniej fazie sesji są -1,2% spadki indeksów WIG20 i mWIG40. Słabsze nastroje panowały także na innych europejskich parkietach, jednak sentyment na rynkach naszego regionu był wyraźnie gorszy. Spośród krajowych blue chips słabością raziły koncerny paliwowe z PKN Orlen na czele. Przed sesją płocka spółka opublikowała wyniki finansowe za 4. kwartał ubiegłego roku, które choć na poziomie zysku netto były w dużej mierze zbieżne z oczekiwaniami analityków, to jednak zostały chłodno przyjęte przez rynek. Niepokojąco zabrzmiały również słowa o pogarszających się warunkach makroekonomicznych i w efekcie akcje PKN straciły -5,3%. Solidne przeceny zaliczyły jeszcze banki (BZ WBK, PKO BP), Orange Polska oraz Lotos. Na zielono świeciły za to notowania Pekao SA i CCC, jednakże ich wzrosty nieznacznie przekraczały +1%. Obroty w tym segmencie rynku wyniosły niespełna 742 mln PLN i były wyższe niż środę. Zwiększyła się też aktywność graczy w obszarze mid-caps, lecz największe obroty osiągnęły mocno zniżkujące spółki. Liderami zniżek były Grupa Azoty, Dino Polska, CD Projekt, Amrest, Play i Kruk, a powodów do zadowolenia nie mieli także udziałowcy Medicalgorithmics i Livechat Software. Niewielką zniżkę zanotował wczoraj wskaźnik spółek o mniejszej kapitalizacji, sWIG80 (-0,4%). W gronie maluchów pozytywnie wyróżniały się silnie rosnące walory Krezusa i Monnari (kolejno +10,3% i +8,8%), korekta dotknęła z kolei zyskujące w ostatnich tygodniach akcje Rainbow Tours i Wirtualnej Polski.
    Obligacje/Makro
    Na dzisiejszym przetargu Ministerstwo Finansów zaoferuje obligacje OK0720, WZ1122, PS0123, WS0428 i WZ0528 za 5-7 mld PLN. Po konferencji prasowej M. Draghiego zaczęły rosnąć rentowności obligacji na rynkach bazowych i z podobną sytuacją mieliśmy do czynienia na krajowym rynku. O 3-4 pb. zwiększyła się dochodowość papierów 5-letnich i 10-letnich, podczas gdy ceny 2-latek nie zmieniły się. Spowodowało to dalsze wystromienie krzywej dochodowości.
    Waluty                                                                                                                                           
    Osłabienie dolara względem euro po słowach prezesa EBC wpłynęło na wyraźne umocnienie złotego względem amerykańskiej waluty. Kurs pary USD/PLN spadł do poziomu 3,31, jednak potem odrobił część strat. Złoty lekko zyskał także w relacji do euro, z kolei w stosunku do franka osłabił się o ponad 1 grosz.
    Pobierz raport
  • 25.01.2018, 10:38

    Raport dzienny: Uspokojenie nastrojów na GPW po rekordzie WIGu

     

    Świat
    Środa przyniosła przewagę spadków na parkietach europejskich oraz mieszane rozstrzygnięcia za oceanem. Na Starym Kontynencie sesja rozpoczęła się neutralnie, zaś mieszane odczyty indeksów PMI dla strefy euro nie miały większego przełożenia na nastroje inwestorów. Kolejne godziny handlu nie przyniosły większych emocji, jednakże wraz ze zbliżającym się startem notowań w USA obóz podażowy zaczynał zyskiwać coraz większą przewagę. Pomimo dobrego początku notowań za oceanem, w Europie końcówka sesji przyniosła realizację części wypracowanych w bieżących roku zysków, co zaowocowało dość wyraźnymi spadkami kluczowych giełdowych indeksów w ujęciu dziennym. S&P500 po osiągnięciu nowego śródsesyjnego szczytu na początku sesji w USA również przeszedł do fazy korekcyjnej osuwając się dosyć szybko o niemal 30 punktów. W końcówce notowań obóz popytowy powrócił do gry, co finalnie zaowocowało finiszem S&P500 niemal dokładnie na poziomie wtorkowego zamknięcia. Za oceanem najlepsze wyniki w środę odnotował brazylijski indeks Bovespa (+3,7%) oraz argentyński Merval (+3,1%). Na rynku walutowym euro umocniło się względem dolara, przy czym eurodolar przekroczył pułap 1,24.
    Giełda
    Wczorajsza sesja na warszawskiej giełdzie przyniosła niewielkie ochłodzenie nastrojów. Biciu rekordów nie sprzyjało pogorszenie sentymentu na czołowych parkietach Starego Kontynentu, których indeksy pomimo nowych szczytów za Oceanem przez większą część dnia "krążyły" wokół poziomów z wtorkowego zamknięcia. W końcówce sesji do głosu doszli sprzedający, gdyż po godzinie handlu na Wall Street tamtejsze wskaźniki zaczęły zniżkować. Efektem tego były istotne przeceny europejskich indeksów, a przed większymi spadkami przy Książęcej uchroniło nas jedynie wcześniejsze zamknięcie. WIG20 stracił w środę -0,3% przy mniejszych niż dzień wcześniej obrotach. W tym segmencie rynku wyniosły one 567 mln PLN, a na całym rynku nieznacznie przekroczyły 758 mln PLN. Balastem dla wskaźnika blue chips były wczoraj koncerny energetyczne - akcje PGE taniały o -4,6%, o -3,9% zniżkowała Energa, a branżowy subindeks WIG-Energia spadł o blisko -3,5%. Mocno na wartości straciły również walory CCC. W zupełnie odmiennych humorach kończyli dzień udziałowcy BZ WBK, PKO BP (odpowiednio +3,1% i +1,4%) i Asseco Poland (+1,7%). "Pod kreską" zakończyły sesję również wskaźniki spółek o średniej i mniejszej kapitalizacji - mWIG40 zniżkował o -0,2%, a sWIG80 spadł o -0,3%. Wśród mid-caps najsłabiej wypadły Livechat Software (-5,1%), Comarch, Enea, Polimex i Play. Po przeciwnej stronie rynku znalazły się tym razem Kruk (+4,7%) i Kernel. W gronie mniejszych spółek uwagę zwracały zyskujące na wartości akcje spółek odzieżowych (Vistula, Monnari).
    Obligacje/Makro
    GUS poinformował, że stopa bezrobocia wzrosła w grudniu do 6,6%. Środa przyniosła wzrost rentowności krajowych obligacji skarbowych o średnim i dłuższym terminie zapadalności, podczas gdy na krótkim końcu ceny nie zmieniły się. Dochodowości 5-latek i 10-latek zwiększyły się o 4 pb.
    Waluty                                                                                                                                           
    Na rynku walutowym złoty wyraźnie umocnił się względem dolara i euro. PLN wykorzystał osłabienie amerykańskiej waluty na rynkach światowych i po południu kurs pary USD/PLN spadł poniżej poziomu 3,35. Euro było wyceniane na 4,15 PLN, a w tym przypadku inwestorzy będą oczekiwać na komunikat po dzisiejszym posiedzeniu EBC. W stosunku do franka i funta złoty nieznacznie się osłabił.
    Pobierz raport
  • 24.01.2018, 11:11

    Raport dzienny: Historyczne rekordy indeksu WIG

    Świat

    Kolejny dzień z rzędu przyniósł rekordowe wartości indeksów zarówno w Stanach, jak i w Europie, do czego przyczynkiem są i ogólnie bardzo dobre, publikowane wyniki spółek za oceanem oraz, a może tym razem przede wszystkim, otwarcie po trzydniowej przerwie amerykańskiego rządu. Podpisanie przez prezydenta D. Trumpa, przegłosowanej wcześniej przez Kongres, ustawy umożliwiającej finansowanie działalności rządu federalnego do dnia 8 lutego wyraźnie wlało w inwestorów kolejną falę optymizmu. Świetnie za oceanem zachowują się notowania spółek technologicznych, co pozwala indeksowi Nasdaq Comp. na osiąganie nowych rekordów.  Oprócz podpisania ustawy „otwierającej rząd” informacją dnia było również podpisanie przez prezydenta Trump rozporządzenia o nałożeniu ceł na pralki oraz panele słoneczne, jak również zasygnalizowanie, iż rozważane jest ponadto nałożenie ceł na import stali oraz aluminium. Wszystkie te działania nie są sprzyjające przede wszystkim w odniesieniu do wymiany handlowej z Chinami.
    Giełda
    Wydarzeniem wczorajszego dnia był historyczny rekord ustanowiony przez indeks szerokiego rynku, WIG. Mocne wzrosty na Wall Street na otwarcie tygodnia przełożyły się na wyraźne zwyżki na azjatyckich i europejskich parkietach, na czym skorzystał również i krajowy rynek. Od początku sesji uwidoczniła się przewaga strony popytowej, czego efektem było przebicie dotychczasowych maksimów, jednak optymizmu nie starczyło na długo i jeszcze przed południem dało się zauważyć oznaki słabnięcia rynku. Pogarszał się też sentyment na innych giełdach Starego Kontynentu, nic więc dziwnego, że inwestorzy postanowili zrealizować zyski obawiając się schłodzenia nastrojów po okresie solidnych wzrostów. W rezultacie na krótko przed zamknięciem krajowe indeksy znalazły się pod kreską, lecz dzięki mobilizacji kupujących na finiszu sesji zarówno WIG20, jak i mWIG40 zdołały wyjść na plus kończąc dzień umiarkowanymi wzrostami (odpowiednio +0,4% i +0,5%). Taka sztuka nie udała się wskaźnikowi "maluchów" - sWIG80 stracił we wtorek -0,2%. O +0,3% "poszedł w górę" za to WIG i choć nie udało się utrzymać rekordowych poziomów, to jednak w opinii wielu uczestników rynku kolejne rekordy są tylko kwestią czasu. Spośród blue chips najlepiej prezentowały się banki, z Pekao SA, BZ WBK i mBankiem na czele. Z dobrej strony pokazały się także PZU, PKO BP i koncerny paliwowe, z kolei na przeciwnym biegunie znalazły się spółki z branży wydobywczej (JSW, KGHM), PGE oraz CCC. Z grona mid-caps niekwestionowanym liderem okazał się Amrest (+8,7%), który przed sesją opublikował wstępne wyniki za 4. kwartał. Cieszyć mogli się także udziałowcy Kernela i LC Corp., a solidne, ponad +2-proc., zwyżki zaliczyły jeszcze Comarch, Famur i Wawel. Wśród mniejszych spółek imponujący wzrost (+16%) zanotował Krezus. Uwagę zwracają obroty w tym segmencie rynku, które wyniosły blisko 61 mln PLN, a największy wkład miały w tym Wirtualna Polska, Astarta i Getback. Na całym rynku wartość obrotów przekroczyła 1,21 mld PLN.
    Obligacje/Makro
    NBP poinformował, że w grudniu podaż pieniądza zwiększyła się o 4,6% rdr. Spadki rentowności obligacji na rynkach bazowych przełożyły się na podobne zachowanie krajowego długu. Dochodowości polskich papierów skarbowych lekko obniżyły się na całej długości krzywej.
    Waluty                                                                                                                                           
    Złoty lekko umocnił się wczoraj w stosunku do czołowych walut. Choć w ciągu dnia PLN tracił w relacji do dolara, to po południu sytuacja się odwróciła i kurs pary USD/PLN spadł poniżej poziomu 3,40. Podobnie prezentowały się notowania złotego w relacji do euro i franka - w drugiej części dnia krajowa waluta odrabiała straty i zakończyła dzień poniżej poziomów z poniedziałkowego popołudnia.
    Pobierz raport
  • 23.01.2018, 10:24

    Raport dzienny: Kolejne rekordy hossy na Wall Street

     

    Świat
    Sesja otwierająca tydzień przyniosła wyraźną przewagę zwyżek na parkietach Starego Kontynentu oraz nowe rekordy wszystkich kluczowych indeksów w USA. Początek notowań w Europie był dosyć ostrożny i do południa siły popytu i podaży równoważyły się w okolicach piątkowych poziomów odniesienia. Popołudniu zaczęła rysować się przewaga obozu popytowego i większość indeksów podążyła na północ. W obliczu pustego kalendarza istotnych publikacji makroekonomicznych inwestorzy nie mieli dodatkowych impulsów do działania, zaś niezły start notowań w USA nie miał już większego wpływu na nastroje w Europie, gdzie finalnie większość indeksów zakończyła dzień wzrostami. W USA inwestorzy rozpoczęli sesję oraz zakończyli dosyć mocnymi akcentami popytowymi. W centrum uwagi znajdował się temat zawieszenia rządu federalnego – finalnie po pomyślnym senackim głosowaniu ustawa umożliwiająca finansowanie działalności rządu federalnego do 8 lutego trafiła do podpisu prezydenta Trumpa, który wieczorem czasu lokalnego swoim podpisem zakończył trzydniowy okres niepewności. Na rynku walutowym dolar osłabił się względem euro oraz nieznacznie umocnił do jena.
    Giełda
    Europejscy inwestorzy nie przejęli się zbytnio zamieszaniem politycznym za Oceanem. Choć pierwsza połowa dnia na głównych parkietach Starego Kontynentu upłynęła pod znakiem niewielkich spadków, to po południu do głosu doszli już kupujący i w efekcie poniedziałkowa sesja zakończyła się lekkimi wzrostami. Nieco lepiej wypadły indeksy giełd państw peryferyjnych, a największe zwyżki notowały rynki naszego regionu. Na tym tle warszawski parkiet prezentował się dosyć dobrze, a na poprawie nastrojów na rynkach bazowych skorzystały również i krajowe indeksy. Wskaźnik największych spółek, WIG20, zyskał wczoraj +0,7%, mWIG40 "poszedł w górę" o +0,4%, natomiast indeks "maluchów" wzrósł o +0,2%. Obroty na całym rynku sięgnęły 857 mln PLN, z czego niespełna 644 mln PLN przypada na handel walorami blue chips. W pierwszej linii najlepiej prezentowały się koncerny paliwowe - kapitalizacja Lotosu zwiększyła się o +4,4%, zaś w przypadku konkurencyjnego PKN Orlen wzrost wyniósł blisko +3%. Solidne, przeszło +2-proc. zwyżki zaliczyły PZU i Tauron, a największe obroty po raz kolejny wygenerowane zostały na akcjach Pekao SA, czemu towarzyszył istotny wzrost notowań (+1,7%). W znacznie gorszych humorach kończyli dzień udziałowcy BZ WBK (-2,3%), CCC, PGNiG i PGE. Spośród mid-caps na pierwszy plan wysunęły się rosnące o ponad +4-proc. PKP Cargo i Livechat Software, a tylko nieco w tyle pozostały Enea, Stalprodukt i Wawel. Z grona mniejszych spółek pozytywnie wyróżniały się Trakcja, Torpol oraz Wirtualna Polska.
    Obligacje/Makro
    GUS poinformował, że ogólny wskaźnik syntetyczny koniunktury wzrósł w styczniu i kształtuje się na poziomie wyższym niż przed miesiącem oraz rokiem. Początek tygodnia nie przyniósł większych zmian w wycenie krajowego długu, w związku z czym rentowności obligacji skarbowych pozostały na poziomach bliskich piątkowego zamknięcia.
    Waluty                                                                                                                                           
    Podobnie przedstawiała się sytuacja na rynku długu, gdzie złoty stabilizował się w relacji do najważniejszych walut. Największą zmianę zanotował kurs pary GBP/PLN - po południu za funta trzeba było zapłacić nieco ponad 4,74 PLN.
    Pobierz raport
  • 19.01.2018, 10:37

    Raport dzienny: mWIG40 na najwyższym poziomie od 2007 roku

     

    Świat
    Czwartkowa sesja przyniosła przewagę wzrostów w Europie oraz lekką korektę środowych zwyżek w USA. Szeroki europejski Stoxx 600 rozpoczął dzień od zwyżki wspieranej wcześniejszymi dobrymi odczytami makroekonomicznymi z Chin, jednakże kolejne godziny przynosiły stopniowo budującą się przewagę obozu podażowego, wspieranego spadkami spółek użyteczności publicznej oraz w branży nieruchomości. Już po wejściu Amerykanów do gry, Stoxx 600 odnotował śródsesyjne minimum, jednak aktywność kupujących w końcówce handlu na Starym Kontynencie przesądziła o przewadze zieleni w europejskich statystykach giełdowych za czwartek. W USA jeszcze przed startem notowań opublikowano dobre tygodniowe dane z rynku pracy, które jednak nie przełożyły się na nastroje inwestorów. Po neutralnym początku S&P500 osunął się poniżej pułapu 2.800 punktów, jednakże ostatnie dwie godziny handlu przyniosły przeciąganie liny w obrębie środowego zamknięcia. Finalnie główne indeksy odnotowały w czwartek niewielkie spadki. Za oceanem w statystykach giełdowych najlepiej wypadł argentyński Merval, który wzrósł o +1,3%. Kurs eurodolara wzrósł w czwartek kończąc dzień blisko pułapu 1,225.
    Giełda
    Wskaźnik spółek o średniej kapitalizacji nie zdołał w ubiegłym roku uporać się z "okrągłym" poziomem 5000 punktów. mWIG40 kilkukrotnie "przymierzał się" do ataku na tą barierę, jednak za każdym zapał strony popytowej był skutecznie studzony. Wczoraj dzięki dobrej postawie spółek z branży chemicznej (Grupa Azoty, Ciech), Intercarsu, Amrestu, Millennium i Orbisu, indeks mid-caps zdołał wreszcie sforsować opór i zwyżkował o +1,1%. Solidne wzrosty zanotowały także inne komponenty mWIG40, a gdyby nie przeceny takich tuzów jak Kruk, Bogdanka i Wawel, to końcowy wynik byłby jeszcze bardziej efektowny. Obroty w tym segmencie rynku wyniosły 225 mln PLN, a największy udział miał CD Projekt. Warto podkreślić, że czwartkowa zwyżka pozwoliła wskaźnikowi "średniaków" na osiągnięcie najwyższych poziomów od 2007 roku. O krok od rekordowych poziomów jest też indeks szerokiego rynku, WIG, który w najbliższych tygodniach może pokusić się o ustanowienie nowych historycznych szczytów. Wczoraj WIG zyskał jedynie kosmetycznie, gdyż słabiej prezentowały się spółki z pierwszej linii. Gorsza postawa na ostatniej prostej sprowadziła WIG20 "pod kreskę" (-0,4%), choć przez większą część dnia notowane były niewielkie wzrosty, a indeks utrzymywał się powyżej poziomu 2600 punktów. W gronie blue chips kolejny dzień błyszczał Alior (+4,4%), powody do zadowolenia mieli także udziałowcy Asseco Poland, Eurocashu i Orange Polska. Na przeciwnym biegunie znalazły się tym razem BZ WBK (-2,4%), koncerny energetyczne (PGE, Tauron), PKN Orlen i JSW. Lekki wzrost (+0,3%) zaliczył sWIG80, jednak aktywność inwestorów w tym obszarze rynku była wyraźnie mniejsza niż w ostatnich tygodniach.
    Obligacje/Makro
    Opracowywany przez BIEC Wskaźnik Dobrobytu, który odzwierciedla kondycję ekonomiczną kondycję społeczeństwa, wzrósł w styczniu w porównaniu do poprzedniego miesiąca. Rentowności krajowego długu wyraźnie wzrosły wczoraj na całej długości krzywej. Najwięcej (o 4 pb.) zwiększyły się dochodowości papierów o średnim i dłuższym terminie zapadalności, przez co krzywa się wystromiła.
    Waluty                                                                                                                                           
    Umocnił się za to złoty, któremu pomogło osłabienie dolara względem euro. Kurs pary USD/PLN spadł o blisko 2 grosze i znalazł się poniżej poziomu 3,40. Złoty zyskiwał również w stosunku do franka i wspólnej waluty, jednak w obu przypadkach skala umocnienia była o połowę mniejsza.
    Pobierz raport
  • 18.01.2018, 10:17

    Raport dzienny: Imponujące zwyżki indeksów za Oceanem

     

    Świat
    Środa na europejskich parkietach przyniosła przewagę spadków najważniejszych indeksów, zaś w USA odnotowano solidne zwyżki i nowy rekord indeksu S&P500. Indeksy na Starym Kontynencie rozpoczęły zmagania rynkowe poniżej poziomów kursów odniesienia, do czego przyczyniła się wtorkowa przecena za oceanem. Pierwsze godziny handlu nie przyniosły większych emocji, choć w okolicy południa obóz popytowy umocnił swoją pozycję. Końcówka sesji przyniosła ponowne zejście indeksów i w obliczu mało inspirującego startu notowań za oceanem w statystykach europejskich za środę główne wskaźniki odnotowały niewielkie spadki. W USA po dobrych danych na temat grudniowej produkcji przemysłowej i ostrożnej pierwszej fazie notowań obóz popytowy przystąpił do szerokiej ofensywy. S&P500 wspierany wzrostami we wszystkich segmentach rynku przebił pod koniec notowań pułap 2.800 punktów, finiszując na najwyższym poziomie w historii. Liderem statystyk giełdowych za oceanem był brazylijski indeks Bovespa rosnący o +1,7%. Dolar umocnił się w środę względem euro oraz jena.
    Giełda
    Po silnym wzroście wskaźnika największych spółek we wtorek, wczorajsza sesja przyniosła uspokojenie nastrojów. Spory wpływ miały na to spadki na amerykańskich giełdach (choć początkowo zanosiło się na kontynuację tendencji wzrostowej) oraz pogorszenie sentymentu na zachodnioeuropejskich parkietach. W ciągu dnia przewagę zaczęli uzyskiwać jednak kupujący, dzięki czemu WIG20 przez cały dzień notował niewielkie zwyżki i zakończył sesję umiarkowanym wzrostem (+0,4%). Wyraźnie spadła aktywność inwestorów, czego dowodem są mniejsze obroty, które na całym rynku nieznacznie przekroczyły 1 mld PLN. W segmencie blue chips największe obroty wygenerował tercet PKN Orlen-PKO BP-PZU, jednak uwagę przykuwały solidne zwyżki instytucji finansowych, wśród których brylował Alior (+5,4%). Wzrost notowań Banku można częściowo tłumaczyć wydaniem pozytywnej rekomendacji przez jednego z brokerów. O ponad +2-proc. "poszły w górę" kursy BZ WBK i mBanku, na wartości istotnie zyskiwały też PGE i Cyfrowy Polsat. Na przeciwnym biegunie znalazły się Asseco Poland (-3,8%) oraz tracące niespełna -2% Lotos i JSW. Znacznie ciekawiej prezentowała się sytuacja w gronie mid-caps, których wskaźnik (mWIG40) zwyżkował o +0,8%. Motorem napędzającym zwyżki były Ciech i CD Projekt (przeszło +7%), inwestorzy chętnie kupowali również walory Pfleiderera, Wawelu i Kruka. Kolejny słabszy dzień zaliczył za to sWIG80 - tym razem spadek indeksu wyniósł -0,6%. Spośród "maluchów" najsilniejszą przecenę zanotował BOŚ (-10,5%) - rynek jednoznacznie negatywnie zareagował na plany podwyższenia kapitału zakładowego w drodze emisji akcji. Mocno zniżkował też Mabion (-7,4%).
    Obligacje/Makro
    GUS poinformował, że przeciętne wynagrodzenie brutto wzrosło w grudniu o +7,3% rdr, natomiast zatrudnienie zwiększyło się o +4,6% rdr. Ceny krajowych obligacji skarbowych stabilizowały się wczoraj, lecz w stosunku do poziomów z wtorkowego popołudnia nieznacznie wzrosły (2-latki) lub też spadły (5-latki i 10-latki).
    Waluty                                                                                                                                           
    Dane nt. wynagrodzeń nie wpłynęły istotnie na wycenę złotego, który lekko osłabiał się w relacji do najważniejszych walut. PLN najwięcej stracił względem franka - po południu kurs pary CHF/PLN zbliżył się do poziomu 3,55.
    Pobierz raport
  • 17.01.2018, 10:48

    Raport dzienny: WIG20 na ponad 4-letnich maksimach

     

    Świat
    Wtorek przyniósł w Europie niewielką przewagę wzrostów, zaś w USA pomimo dobrego startu i nowych historycznych rekordów w początkowej fazie notowań, główne indeksy odnotowały solidarne spadki. Na Starym Kontynencie po początkowym niezdecydowaniu obóz popytowy szybko przeszedł do ofensywy. Paliwa do wzrostów wystarczyło niemal dokładnie do południa, po którym na rynku stopniowo zaczęli dominować sprzedający. Finalnie główne indeksy kończyły dzień blisko kursów odniesienia, przy czym szeroki europejski Stoxx 600 zyskał +0,1%. Sesja w USA przebiegała w podobnym schemacie jak zmagania na Starym Kontynencie. Początkowy zryw popytu, który wyprowadził indeks S&P500 ponad pułap 2.800 punktów, został szybko zniwelowany, zaś kolejne godziny handlu upłynęły po znakiem przewagi obozu podażowego, szczególnie widocznej w obrębie sektora paliwowego oraz surowcowego. Na rynku walutowym początkowo dolar umacniał się względem euro, jednak w drugiej części dnia układ sił się odwrócił, przynosząc powrót kursu eurodolara w okolice pułapu 1,226.
    Giełda
    Wczorajsza sesja przy Książęcej zakończyła się zdecydowanym zwycięstwem inwestorów o byczym nastawieniu. Mimo słabego początku, którego efektem był lekki spadek wskaźnika największych spółek w pierwszych dwóch godzinach handlu, WIG20 jeszcze przed południem zaatakował ubiegłoroczne maksima. Kupujący nie zamierzali jednak na tym poprzestać i poszli za ciosem na krótko windując indeks powyżej poziomu 2600 punktów. W ostatniej fazie sesji impet strony popytowej nieco przygasł, jednak dodatnie otwarcie na Wall Street pozwoliło na utrzymanie do końca dnia solidnych zdobyczy. WIG20 zyskał +1,9% i znalazł się na najwyższych poziomach od grudnia 2013 r. Potwierdzeniem wczorajszego wybicia są obroty, których wartość na całym rynku przekroczyła 1,34 mld PLN, z czego ponad 1,09 mld PLN wygenerowały blue chips. W pierwszej linii wzrosły notowania akcji 17 firm, a najlepiej prezentowały się banki (BZ WBK, mBank, PKO BP), koncerny paliwowe (PKN Orlen, Lotos) i energetyczne (PGE, Tauron). Sektorowe subindeksy grupujące spółki z wymienionych branż zwyżkowały o przeszło +2%. Solidne wzrosły również kursy walorów PGNiG, CCC i Asseco Poland, natomiast zgoła odmienne nastroje towarzyszyły posiadaczom akcji spółek z branży wydobywczej. Ceny surowców spadały wczoraj, co przełożyło się na zniżki wycen KGHM i JSW. O +0,7% wzrósł mWIG40 napędzany przez silnie zyskujący na wartości CD Projekt (+5%). Z dobrej strony pokazały się też GTC, Dino Polska i Orbis, powodów do zadowolenia nie mieli za to posiadacze walorów Polimeksu, GetinNoble Banku i Ciechu. Słabsze nastroje panowały w segmencie small-caps, których wskaźnik "poszedł w dół" o niespełna -0,2%.
    Obligacje/Makro
    NBP poinformował, że inflacja bazowa (po wyłączeniu cen żywności i energii) wyniosła w grudniu +0,9% rdr (nieznacznie wyżej od konsensusu rynkowego). We wtorek spadały rentowności krajowych obligacji skarbowych o średnim i terminie zapadalności (o 2-3 pb.), przez co krzywa dochodowości nieco się wypłaszczyła.
    Waluty                                                                                                                                           
    Spadek kursu pary EUR/USD przełożył się na osłabienie złotego względem amerykańskiego dolara i franka. Po południu dolar był wyceniany na 3,42 PLN, natomiast frank podrożał o 1 grosz. W relacji do euro złoty praktycznie pozostał bez zmian.
    Pobierz raport